Konflikt Rosji i Ukrainy: jak do tego doszło? Co będzie dalej?
Rosja próbuje odzyskać utracony status supermocarstwa, ale czy jest gotowa na otwartą wojnę? Oznak wielkiej mobilizacji na razie nie widać.
Ukrainę i Palestynę gnębią rakiety, nas – jak na razie – sabotaże i fejki. Pokazujemy krzywdę ofiar i współczesny kolonializm. Nie pozwalamy, by strach uruchamiał w nas egoistyczne instynkty.
Rosja próbuje odzyskać utracony status supermocarstwa, ale czy jest gotowa na otwartą wojnę? Oznak wielkiej mobilizacji na razie nie widać.
Zapewnienia Putina czy Ławrowa o tym, że Rosja nie chce wojny i nie zamierza napadać na Ukrainę, należy traktować… poważnie. Ale w ramach pewnej wewnętrznej rosyjskiej logiki.
Żaden liczący się europejski polityk nie powie dziś, że Sojusz Północnoatlantycki jest w stanie „śmierci mózgowej”.
Ukraina chce być przyjęta do NATO i obrała taki kierunek cywilizacyjny. Trzeba jej w tym pomóc.
Mimo amerykańskich zapowiedzi do rosyjskiego ataku na Ukrainę nie doszło. Pojawia się coraz więcej analiz pokazujących, że Amerykanie i sojusznicy odrobili lekcję z 2014 roku i zamiast ulec rosyjskiej wojnie informacyjnej, przejęli w niej inicjatywę.
O Czeczenii, Rosji, reżimach i protestach z ekspertem od spraw Kaukazu Denisem Sokołowem rozmawia Paulina Siegień.
Rozmowa ze Sławomirem Sierakowskim.
Rozmowa z posłem Pawłem Kowalem.
Rozmowa z Radosławem Sikorskim, byłym ministrem obrony, ministrem spraw zagranicznych, marszałkiem Sejmu, a obecnie członkiem Parlamentu Europejskiego.
Kazachska klasa rządząca ma w Londynie luksusowe nieruchomości warte ponad 530 mln funtów.