Kryzys klimatyczny to nasza szansa. Zbudujmy na nim mocne państwo
Globalna eksplozja nierówności i kryzys klimatyczny zapowiadają „ciekawe czasy”.
Planeta się grzeje, bo ktoś zarabia, a ktoś inny milczy.
Globalna eksplozja nierówności i kryzys klimatyczny zapowiadają „ciekawe czasy”.
Do listy hamulców transformacji energetycznej, obok paleoliberalizmu à la Korwin i pisowskiego fetyszu suwerenności, można dopisać jeszcze lewicowy populizm.
Zbudowany wokół polityki ekologicznej konsensus może być jednym z najbardziej wspólnototwórczych, jaki w silnie polaryzujących czasach jest w ogóle możliwy.
Musimy zadrzeć z potężnymi grupami interesów, które zdominowały życie polityczne i gospodarcze USA – pisze Bernie Sanders.
Orki i białuchy są stłoczone w klatkach zanurzonych w wodzie. Jedna orka podobno uciekła.
Wiecie, co jest fajnego w lesie? Nie tylko to, że można tam pójść na spacer i wśród drzew podziwiać piękno przyrody. W lesie fajne jest również to, że on odrasta.
Czy grupa „zwykłych” mieszkańców i mieszkanek Polski mogłaby się zająć tak skomplikowanym tematem, jakim jest ochrona klimatu? Odpowiedź brzmi: tak.
Od 2011 roku Niemcy uruchomili dziesięć nowych elektrowni węglowych i mają ich już w sumie blisko 120.
Młodzi demokraci przyjęli plan z entuzjazmem, republikanie pocieszają się, że jest kompletną utopią, a jądro Partii Demokratycznej nie bardzo wie, co z tym fantem zrobić.
Nie da się skutecznie walczyć z katastrofą klimatyczną bez przebudowy systemu światowej gospodarki. Jest już za późno, żeby się ograniczyć do drobnych korekt.