Nie rzucim ziemi, skąd nasz bóbr
Rozmowa z Adamem Robińskim, autorem książki „Pałace na wodzie. Tropem polskich bobrów”.
Planeta się grzeje, bo ktoś zarabia, a ktoś inny milczy.
Rozmowa z Adamem Robińskim, autorem książki „Pałace na wodzie. Tropem polskich bobrów”.
Na początku podeszłam do pomysłu stworzenia Parku Naturalnego Golędzinów wyrozumiale, z sercem na dłoni, bo przecież nadzieja jest człowiekowi z późnego antropocenu bardzo potrzebna.
Zamiast obniżać cenę benzyny właścicielom sześciocylindrowych limuzyn, lepiej wesprzeć tylko mniej zamożnych, pozwalając wysokim cenom paliw zmotywować pozostałą część społeczeństwa do rozsądniejszego korzystania z surowców.
W Australii „zawodowi posłowie” przegrali z pracującymi zawodowo kobietami, które osią kampanii uczyniły kryzys klimatyczny.
Porno to debilenie gatunku ludzkiego. Postporno to jego przyszłość.
Prawa zwierząt powinny być ważnym elementem polityki publicznej w każdym nowoczesnym państwie.
Jeśli dzięki Krajowemu Planowi Odbudowy toksyczność polskiego transportu samochodowego chociaż trochę spadnie, to nawet bez tej góry pieniędzy warto będzie ten plan wprowadzić.
Prawa zwierząt powinny stać się ważnym elementem polityki publicznej w każdym nowoczesnym państwie, bo przemysł mięsny, w tym mleczarski i jajczarski, stają się jednym z największych problemów politycznych XXI wieku.
Zjednoczona Prawica pozostaje w stanie „śmierci mózgowej” nie tylko, jeśli chodzi o Europę. Nie jest w tym sama. Poza Lewicą nikt na polskiej pozycji nie podjął się na serio zadania sformułowania nowego pomysłu na Europę po wojnie.
Zobaczyło ją nie we władczości politycznej, tak jak to sobie Jarosław Kaczyński wyobraża – że lider powie i tak ma być – ale w zdolności koordynacyjnej i umiejętności lewarowania rozproszonych zasobów.