Polska byłaby lepsza, gdyby przedsiębiorcy byli nieco bardziej ciemiężeni
Drobni przedsiębiorcy nad Wisłą są rzekomo tak dyskryminowani, że należałoby chyba zorganizować im jakąś akcję afirmacyjną.
Drobni przedsiębiorcy nad Wisłą są rzekomo tak dyskryminowani, że należałoby chyba zorganizować im jakąś akcję afirmacyjną.
„Być wolnym” to nie to samo co zapierniczać od rana do nocy w pracy, która i tak nie ma sensu.
Coca-Cola dementuje plotki i twierdzi, że intencje firmy zostały źle zrozumiane. Intencje firmy zostały akurat zrozumiane świetnie.
Żadne snobowanie się na Zachód już nie działa ani tym bardziej zawstydzanie ludzi, że nie dorastają do jakichś standardów – mówi Leszek Jażdżewski.
Czy spontaniczne procesy wolnego rynku doprowadziłyby samoistnie do zniesienia niewolnictwa? A czy na rynku w ogóle są jakieś „spontaniczne procesy”?
Romantycy nie chcą równo podzielonych pól, wsi podporządkowanej wyłącznie zyskowi.
Społeczeństwo oparte na dobroczynności jest nie do pogodzenia ze społeczeństwem opartym na sprawiedliwości.
Różne rzeczy opowiadają ekonomiści o tym, co w gospodarce jest „naturalne”. Jednak kapitalizm ma tylko jedną prawdziwie naturalną tendencję: jest nią stagnacja.
Zyski z wpływów politycznych są znacznie wyższe niż zyski z inwestycji w realną produkcję. A jak mawia Peter Thiel, „konkurencja jest dla frajerów”.
W liberalnym feminizmie chodzi o wejście do systemu, a my mówimy o tym, jak cały ten system nie daje nam żyć.