Ameryka jest bezsilna wobec rynkowych gigantów
Zyski z wpływów politycznych są znacznie wyższe niż zyski z inwestycji w realną produkcję. A jak mawia Peter Thiel, „konkurencja jest dla frajerów”.
Zyski z wpływów politycznych są znacznie wyższe niż zyski z inwestycji w realną produkcję. A jak mawia Peter Thiel, „konkurencja jest dla frajerów”.
W liberalnym feminizmie chodzi o wejście do systemu, a my mówimy o tym, jak cały ten system nie daje nam żyć.
Czy jakakolwiek instytucja powinna nosić nazwisko ludzi, których zawzięta pogoń za zyskiem przyniosła innym tyle cierpienia?
Dzieciństwo jako „uczenie się świata” oznacza dla dzieci wychowywanych w późnym kapitalizmie naukę tego, które postacie i marki są „fajne”, a które „niefajne”. Które są dla dziewczyn, a które dla chłopaków…
Jeden oszukał, inni dali się oszukać, a ci, którzy nadmuchali promocyjny balon, wyprodukowali film dokumentalny, by oczyścić się z zarzutów.
Z filantropią bywa podobnie jak z kapitalizmem: najwięcej dostają ci, którzy już mają dużo.
Czy porządek to recepta na szczęście? Olga Szmidt ogląda „Sprzątanie z Marie Kondo”.
Za sprawą Popka i kolegów lewicowa teoria ekonomiczna nie trafi pod żadne strzechy, tylko do celi śmiechu.
Chcecie zobaczyć Europę przyszłości? Spójrzcie na Francję.
Rozwój gospodarczy, oznaczający wzrost bez granic, jest nie do pogodzenia ze środowiskiem. Ale są inne drogi rozwoju.