Czego by tu jeszcze zakazać? Talibskie prawo w praktyce i kolejne protesty
Gdy talibowie zajęli Afganistan w 2021 roku, kobiety rozpoczęły protesty. Ich bunt stłumiono biciem, uprowadzeniami i więzieniem. Teraz znów wychodzą na ulice.
Gdy talibowie zajęli Afganistan w 2021 roku, kobiety rozpoczęły protesty. Ich bunt stłumiono biciem, uprowadzeniami i więzieniem. Teraz znów wychodzą na ulice.
Po upadku Rożawy zamieszkała w większości przez Druzów prowincja As-Suwajda pozostaje ostatnim ogniskiem oporu przeciwko centralizacji Syrii pod flagą nowego, narodowo-islamistycznego reżimu.
Snajper strzelający do dziecka niosącego wodę, chłopcy szkoleni do walki w imię Boga, dziewczynki wydawane za mąż, zanim skończą szkołę podstawową. W Jemenie, Afganistanie i Iraku najmłodsi stają się zakładnikami konfliktów, ideologii i decyzji podejmowanych przez dorosłych.
W 2025 roku Mjanmę opuściło ponad 6,5 tysiąca uchodźców z muzułmańskiej mniejszości Rohingya, 900 straciło życie. To rekord w całej udokumentowanej historii. W 2026 roku na podróż zdecydowało się już ponad 2800 osób. Na razie nic nie zapowiada końca prześladowań.
W nocy z 25 na 26 marca 2015 roku rozpoczęły się bombardowania stolicy Jemenu. 11 lat później pokój wydaje się odległym wspomnieniem, a skrajna bieda i głód stały się elementem krajobrazu.
Głębokie podziały w irańskim społeczeństwie są faktem, a żeby lepiej je zrozumieć, warto wsłuchać się w głosy samych Irańczyków i Iranek – zarówno te obecne w mediach społecznościowych, jak i wyrażane w rozmaitych tekstach kultury.
Agencja Bazgasht News przedstawiła raport dotyczący uprowadzania nieletnich i krzywdzenia ich przez talibów. Lepiej wyglądających uczy się tańczyć i usługiwać. Mniej urodziwi zostają od razu wykorzystani – w sensie jak najbardziej dosłownym – inaczej.
Autonomiczna Administracja Północnej i Wschodniej Syrii (AANES), nazywana Rożawą, całkowicie przeorganizowała społeczne i polityczne instytucje, tak by realnie służyły równości płci. Teraz, wobec ofensywy syryjskiej armii rządowej, jej dziedzictwo jest zagrożone.
Gdzie są ci od „wolnej Palestyny”, kiedy w Iranie władza morduje demonstrantów? – pytają osoby, które do dziś usprawiedliwiają izraelskie zbrodnie w Gazie, a wrażliwość na los Irańczyków odkryły w sobie po to, by użyć jej jako pałki na ruch propalestyński.
Po raz kolejny w rządzonym przez ajatollahów Iranie dochodzi do masowych protestów i po raz kolejny spotykają się one z okrutnymi represjami, prowadzącymi do śmierci setek lub tysięcy ludzi. Obecne niepokoje są najsilniejsze od wielu lat i świadczą o pogłębiającym się kryzysie reżimu – ale jego upadek wcale nie jest pewny.