Od rzucenia jajkiem w Janukowycza po III wojnę światową
Obserwacja imperialistów, którzy nie mają krzty wiary w swoje własne imperium, jest osobliwym doświadczeniem.
Obserwacja imperialistów, którzy nie mają krzty wiary w swoje własne imperium, jest osobliwym doświadczeniem.
Jedyny lider europejskiego państwa, który powiedział Trumpowi i jego wojnie w Iranie „No pasarán!”, ryzykując sankcje gospodarcze, a nawet zerwanie relacji handlowych i dyplomatycznych. „Hiszpania jest na to przygotowana” – twierdzi Pedro Sánchez.
Amerykańsko-izraelski atak na Iran Waszyngton tłumaczy jako „uderzenie wyprzedzające”, choć dane wywiadowcze wskazują, że Teheran nie planował zaatakować pierwszy. Skąd więc ta wojna?
Demolując amerykańskie instytucje i sojusze, a nawet wszczynając wojnę z Iranem, Trump nie pyta Kongresu o zgodę – i robi to ostentacyjnie, bez względu na prawo. Jego prezydentura stała się nieobliczalna.
W czym jesteśmy lepsi od ajatollaha, który dał się zabić jak gamoń we własnej widzianej z kosmosu kwaterze, mimo że wrogowie zasadzali się na niego od dobrych 30 lat?
Śmierć religijnego przywódcy Iranu w izraelskim nalocie to koniec pewnej epoki. Ale czy Waszyngton i Tel Awiw planują obalenie republiki islamskiej? A może chodzi o wymuszenie nowych zasad gry w negocjacjach nuklearnych?
Gdzie są ci od „wolnej Palestyny”, kiedy w Iranie władza morduje demonstrantów? – pytają osoby, które do dziś usprawiedliwiają izraelskie zbrodnie w Gazie, a wrażliwość na los Irańczyków odkryły w sobie po to, by użyć jej jako pałki na ruch propalestyński.
Po raz kolejny w rządzonym przez ajatollahów Iranie dochodzi do masowych protestów i po raz kolejny spotykają się one z okrutnymi represjami, prowadzącymi do śmierci setek lub tysięcy ludzi. Obecne niepokoje są najsilniejsze od wielu lat i świadczą o pogłębiającym się kryzysie reżimu – ale jego upadek wcale nie jest pewny.
Jest taki przebój z lat 70., który stanowi perfekcyjny muzyczny portret Trumpa.
Wszystko wokół Iranu działo się tak szybko, że napisane teksty i nagrane podcasty stawały się nieaktualne jeszcze przed publikacją.