Majewski: Cechą kolaboracji jest to, że to okupant zawsze rozdaje karty [rozmowa]
Rozmowa z Piotrem M. Majewskim, historykiem, autorem książki „Brzydkie słowo na k. Rzecz o kolaboracji”.
Historia, która nie jest pisana z perspektywy zwycięzców.
Rozmowa z Piotrem M. Majewskim, historykiem, autorem książki „Brzydkie słowo na k. Rzecz o kolaboracji”.
W „Godzinach nadziei” Rybkowski sięga do impulsów podstawowych – odradzające się po wojnie życie jest erotyczne, i jakby odrobinę pijane. Eros łączy ludzi, tworząc zupełnie nową, internacjonalistyczną społeczność. To właśnie rewolucja.
Friedrich Wilhelm Krüger pisał, że w świetle poczynionych obserwacji zdolność kolaborujących górali do walki należy oceniać jako niższą od Polaków. W ustach wyższego dowódcy SS i policji była to z pewnością druzgocąca charakterystyka.
O skali zbrodni francuskiego państwa przeciwko Algierczykom wiele mówi fakt, że jednego wieczora z rąk policji śmierć poniosło więcej osób niż w Polsce przez cały okres trwania stanu wojennego. Dziś mijają 63 lata od masakry paryskiej.
Ważną rolę w wyznaczeniu ideowych kierunków konspiracji odegrała osoba jej inicjatora, Michała Tokarzewskiego-Karaszewicza. Deklarując się jako socjalista, podkreślał, że swoje przekonania wywodzi z chrześcijaństwa, a nie z materializmu czy myśli marksistowskiej.
Zmieńmy sobie hymn, bo wychwalając Napoleona, stajemy po stronie terroru, kolonializmu i agresji.
W słynnym obrazie z „Mitologii” Rolanda Barthes’a narodowa flaga jest znakiem narodu jako mitu, pod którym znika rzeczywistość społeczna. Kino socrealistyczne – co zaskakujące – rozmontowuje ów mit, zwracając się właśnie do konkretu.
Zarówno w sprawie Dreyfusa, jak i Steigera, ofiarą padł Żyd – tylko dlatego, że był Żydem. W jednym i drugim przypadku funkcjonariusze państwa wiedzieli, że winny był kto inny, a mimo to parli do zbrodni sądowej – mówi Grzegorz Gauden, autor książki „Polska sprawa Dreyfusa. Kto próbował zabić prezydenta?”.
Konflikt, carskie dyplomy i krzyże pańszczyźniane musiały zniknąć, przykryte „Panem Tadeuszem” i Sienkiewiczem. Spotykał je ten sam los co buntowników Chmielnickiego.
W niedzielę wybory parlamentarne w Austrii. Na zwycięzcę typuje się partię FPÖ, której lider Herbert Kickl sam siebie określa mianem „Volkskanzler”, zaczerpniętym z ideologii nazistowskiej.