Gra o odzyskiwaniu internetu
„Death Stranding”, autorskie dzieło Hideo Kojimy, to jedna z najbardziej oczekiwanych gier roku.
„Death Stranding”, autorskie dzieło Hideo Kojimy, to jedna z najbardziej oczekiwanych gier roku.
Znacie Tetris? Pamiętacie? Graliście? Ta sławna komputerowa gra, logiczna układanka, była naprawdę uzależniająca.
Przeczytaliście już pewnie ze sto tekstów o ciąży, aborcji, prawach kobiet, krwiożerczym kapitalizmie albo jego okrutnych wypaczeniach. To może zamiast czytać o tym jeszcze raz, zagrać w to?
Świat gry, chociaż interesujący, nie wychodzi ponad typowe postapo po epidemii zamieniającej ludzi w zombie.
Skradanka, w której wcielamy się w londyńskiego dziennikarza śledczego, i dramat sądowy z czasów jakobińskiego terroru. Właśnie ukazały się dwie niezależne gry, które mierzą się z potworem biurokracji.
Tak, gracze chcą rozrywek bezproduktywnych, potrzebują doskonalić umiejętności nigdzie indziej nieprzydatne, aby w pełni doświadczać swoich własnych małych epopei.
Choć lewicowi krytycy i publicyści coraz częściej zaglądają do świata gier, nikt jeszcze nie opisał gry w stu procentach lewicowej. A taką jest właśnie „Persona 5”.
„Far Cry: New Dawn” pokazuje, że katastrofa nuklearna nie musi prowadzić do końca wszelkiego życia.
Wiele czarownic palonych było na stosach właśnie dlatego, że bywały oskarżane o stosowanie czarnej magii w kwestii antykoncepcji. Czy gwiazdy porno to współczesne czarownice?
Źle wykonany remake „Resident Evil 2” mógłby sam się stać jak zombie zapełniające ulice Raccoon City. Zamiast tego zaskakuje złożonością, wszechstronnością i świeżością.