Ikonowicz: „Nierówności po polsku” stawiają słuszną diagnozę, ale nie wyciągają z niej wniosków
Pod względem nierówności jesteśmy bliscy Turcji, a nie Danii. To już wiemy, ale co z tą wiedzą zrobić?
Światem rzadzą pieniądze, ale gospodarka nie jest po to, żeby nieliczni mogli się bogacić, ale żeby wszyscy mieli co jeść.
Pod względem nierówności jesteśmy bliscy Turcji, a nie Danii. To już wiemy, ale co z tą wiedzą zrobić?
Liberalny elektorat dyktuje warunki, a rząd staje na głowie, żeby mu dogodzić. Rezultatem są rozwiązania, które chce się skomentować okrzykiem: „nasi tu byli!”. W unikaniu cywilizacji jesteśmy prawdziwymi mistrzami.
Demokratom nie wystarczy do zwycięstwa, by ich polityka podnosiła dochody klasie pracującej. Muszą też zacząć mówić jej językiem.
Musimy zacząć poważną rozmowę wokół tego, co właściwie powinniśmy cenić oraz jak możemy uznać i wynagrodzić dorobek tych, którzy nie zarządzają ogromnymi fortunami – pisze tegoroczny laureat ekonomicznego Nobla.
Całkiem możliwe, że o wyniku wyborów w USA przesądził efekt skumulowanej inflacji.
Plan Harris i Walza kładzie nacisk na wspieranie inwestycji w wytwórstwo na obszarze całego kraju. Donald Trump twardo upiera się natomiast przy narzucaniu ceł.
Z Serhijem Płochim, historykiem, autorem książki „Rosja–Ukraina. Największe starcie XXI w.”, rozmawiamy o roli wojny w Ukrainie w kształtowaniu nowego globalnego ładu.
Problemem jest nie tyle nierównowaga w handlu z największym producentem globu, co jego struktura.
Strategie polityki względem Chin podobne do węgierskiej nie są pozbawione znacznego ryzyka, a nie przyniosły dotychczas wielu korzyści.
Chińczycy mają wypracowaną strategię zarówno wobec Polski, jak i całego naszego regionu. My żadnej strategii wobec Chin w naszej polityce zagranicznej nie mamy. Podobnie jak wobec Indii, globalnego Południa, wschodzących rynków – mówi prof. Bogdan Góralczyk