Podhale to taka Polska na sterydach
Nad morzem też króluje tandeta i drożyzna, ale ruch turystyczny rozkłada się tam na kilkaset kilometrów wybrzeża. A Podhale jest małe.
Podczas gdy jedni eksploatują planetę, inni ją sprzątają. Katastrofa klimatyczna wymaga od nas zmian. Zastanawiamy się, jak ich dokonać, by nie stracili na tym najsłabsi.
Nad morzem też króluje tandeta i drożyzna, ale ruch turystyczny rozkłada się tam na kilkaset kilometrów wybrzeża. A Podhale jest małe.
Dla nas, dzieci dorastających w latach 90. i wychowanych na „Kapitanie Planecie” i zdjęciach ptaków oblepionych ropą, katastrofa ekologiczna przybierała widzialną postać. Czy zataczamy właśnie koło i wracamy do przełomu lat 80. i 90., w których trudno było widzieć i nie dostrzegać?
Odra umiera, wędkarze wyciągają z niej tony martwych ryb, giną ssaki, ptaki, roślinność. A instytucje państwa milczały dwa tygodnie, by wreszcie ogłosić, że wyślą WOT.
Wilczyce to kolektyw, broniący przed wycinką drzew w Puszczy Karpackiej. Od stycznia 2021 roku i zimą i latem, mieszkały w Norze 219a w Puszczy, nie pozwalając na wjazd ciężkiego sprzętu do lasu. Nora została zniszczona, ale aktywiści się nie poddają.
„Lasy Państwowe konsekwentnie wykonują plan zniszczenia lasów” mówią Wilczyce, które nieprzerwanie od stycznia ubiegłego roku protestują w otulinie Bieszczadzkiego Parku Narodowego. W tej chwili są usuwane z obozowiska.
Projekt dodatku węglowego to tak naprawdę kolejny sposób na zarządzanie podziałami społecznymi – mówi poseł Lewicy Maciej Gdula.
Takie temperatury, jak mamy teraz w Polsce, 25–30 i więcej stopni, to temperatury, w których niedźwiedź cierpi. Ale nawet gdybyśmy stworzyli mu jednohektarową lodówkę, to nadal będzie mu w niej ciasno − tłumaczy biolog Robert Maślak.
Najsłynniejszą, prekursorską ideą, jaką głosił zmarły właśnie James Lovelock, była tzw. hipoteza Gai.
Z Elizabeth Kolbert, autorką książek „Szóste wymieranie” i „Pod białym niebem”, rozmawia Michał Sutowski.
Ulokowany nad Polską wyż słoneczny pieszczotliwie nazywany Jurkiem nie ma w sobie nic z uroczego dostawcy letniej aury. To namaszczony przez katastrofę klimatyczną posłaniec śmierci, który już zbiera żniwo w kolejnych krajach Europy.