Chile: kolejna przegrana rewolucja
Z prywatnych mediów należących do oligarchów płynął jeden przekaz: nowa konstytucja to zamach na wolność i wielowiekową, katolicką tradycję.
Z prywatnych mediów należących do oligarchów płynął jeden przekaz: nowa konstytucja to zamach na wolność i wielowiekową, katolicką tradycję.
4 lipca członkowie Zgromadzenia Konstytucyjnego złożyli projekt konstytucji na ręce nowego prezydenta Chile Gabriela Borica. 4 września Chilijczycy zdecydują w referendum, czy chcą ją przyjąć.
Zaczęło się od sabotażu maszyn leśnych i przejmowania majątku koncernów. Państwo odpowiedziało represjami, aresztowaniami i zabójstwami.
W Argentynie działa już aborcja bez ograniczeń, w Chile powstanie nowa, oddolnie pisana konstytucja. Ale Ameryką Łacińską targają pandemia i kryzysy gospodarcze.
I znów dobijamy do końca roku w pandemicznej mgle. Oto moje subiektywne podsumowanie 2021.
Lewica w Chile świętuje zwycięstwo Gabriel Borica. Czas pokaże, czy wciąż silna prawica i interesy amerykańskiego biznesu pozwolą mu rządzić tak, jak obiecuje.
Jednym z głównych celów społecznego gniewu stała się dotychczasowa konstytucja – umacniająca dominację modelu neoliberalnego. Większość domaga się zmiany.
2019 był rokiem globalnej fali protestów. Jan Rojewski wybrał i przypomina pięć z nich.
Kłopoty w Chile wynikają z gigantycznych nierówności ekonomicznych oraz prywatyzacji usług publicznych. Przyjrzyjmy się tej sytuacji, by móc z niej wyciągnąć wnioski dla Polski i Europy.
Zamknięte osiedla, mury, szlabany, ochroniarze, prywatne plaże − nierówności są w Chile widoczne na każdym kroku.