Świat

Zorganizuj PowstaNIE w swoim mieście!

Symboliczny protest przeciwko wyborowi na stanowisko wojewody w okręgu Bańska Bystrzyca neonazisty Mariána Kotleby.

Apel czeskich aktywistów przeciwko szerzącej się mowie nienawiści w okręgu Bańska Bystrzyca na Słowacji i wyborowi na stanowisko wojewody neonazisty Mariána Kotleby

Piątek, 20.12.2013, godz. 19.00, Place Słowackiego Powstania Narodowego w Republice Czeskiej

Bańska Bystrzyca jest symbolicznym miejscem historycznej walki przeciwko faszyzmowi (centrum partyzantki antyfaszystowskiej w czasie II wojny światowej). Mimo tego faktu obywatele tego regionu w wyborach powszechnych większością głosów wybrali na swego reprezentanta Mariána Kotlebę, którego jego zwolennicy tytułują Führerem.

Marián Kotleba, były „wódz” dziś już zdelegalizowanej Partii Ludowej Nasza Słowacja, w czasie swej kariery politycznej był kilkakrotnie oskarżany o szerzenie nienawiści rasowej i narodowościowej, negację Holokaustu i wielbienie faszystowskiego państwa słowackiego oraz jego przedstawicieli. Używając retoryki neonazistowskiej i prowadząc kampanię skierowaną przeciwko mniejszościom narodowościowym, w ostatnich wyborach w regionie Bańska Bystrzyca otrzymał 71 397 głosów przy 25-procentowej frekwencji.

Nie trzeba być z regionu Bańska Bystrzyca, nie trzeba nawet mieć słowackiego paszportu. Łączy nas [organizatorów i uczestników akcji] to, że przeżyliśmy małe „osobiste powstania”, gdy dowiedzieliśmy się o tych wydarzeniach. Zdecydowaliśmy się symbolicznie „powstać” ze swych foteli i przeciwstawić się nietolerancji. Chcemy powiedzieć swoje NIE – w każdym państwie i w każdych okolicznościach.

Nasze powstanie jest symboliczne. W dniu zaprzysiężenia Mariána Kotleby chcemy symbolicznie zapalić świece na Placach Słowackiego Powstania Narodowego i w innych podobnych miejscach, żeby pokazać nas sprzeciw wobec tego wydarzenia. Czy uda nam się zapalić ich więcej niż 71 397?

BLOKUJEMY!
Komunikat prasowy platformy BLOKUJEMY! | blokujeme.cz

„Chcemy powiedzieć swoje NIE – w każdym państwie i w każdych okolicznościach” – tak brzmi międzynarodowy apel aktywistów i studentów, którzy zdecydowali się pod  patronatem platformy Blokujemy wyrazić swój sprzeciw wobec wyboru przewodniczącego Partii Ludowej Nasza Słowacja Mariána Kotleby na wojewodę regionu bańskobystrzyckiego. Wspólnie zdecydowali się wesprzeć protesty na Słowacji i zorganizować skoordynowaną serię aktów symbolicznego „powstania” poprzez zapalanie świec w dzień  inauguracji Kotleby na funkcję głównego polityka regionu.

„Wybór Kotleby dosłownie podniósł mnie z krzesła. Chciałam głośno powiedzieć NIE” – komentuje wybór formy inicjatywy jedna z inicjatorek akcji, Miriam Kaniok, z platformy Blokujemy. Bańska Bystrzyca jest historycznym centrum ruchu oporu partyzanckiego przeciwko faszyzmowi w czasie drugiej wojny światowej, znanego jako Słowackie Powstanie Narodowe. Zwycięstwo Kotleby właśnie w tym regionie jest dla mnie szokujące” – dodaje Miriam Kaniok.

„Ponieważ termin składania ślubu poselskiego przez Kotlebę pozostaje nieznany (pierwotny termin 29.11.2013 został przesunięty), inicjatorzy apelu na dzień dzisiejszy starają się zmobilizować jak największą liczbę osób, które po ustaleniu dokładnej daty będą zdeterminowane zorganizować PowstaNIE. Tutaj także widzialna jest symbolika Słowackiego Powstania Narodowego. W prawie każdym dużym mieście Republiki Czeskiej jest plac lub przynajmniej ulica SPN. Wszędzie tam powinno zabłysnąć tysiące światełek przeciwko nienawiści etnicznej i rasowej” – wyjaśnia Imrich Horvát z ostrawskiej komórki platformy Blokujemy.

Jak widać w tekście apelu, organizatorzy są przeciwni przede wszystkim retoryce i symbolice neonazistowskiej używanej przez nowo wybranego wojewodę bańskobystrzyckiego. Krytykują fakt, że w wyborach zwyciężył człowiek, który swą kampanię wyborczą wymierzył przeciwko tzw. „nieprzystosowanym obywatelom”.

Akcję poparło już kilka znanych postaci i organizacji, m.in. Fedor Gál, Ondřej Liška i organizacje: Współżycie (Vzájemné soužití), Sokol Brno i dwutygodnik kulturalny A2.

Cel akcji jest symboliczny. Organizatorzy wierzą, że uda się rozpalić w jednym czasie przynajmniej tyle świec, ile głosów zebrał Kotleba w wyborach regionalnych, to znaczy 71 397.

Przeł. Judita Molińska

***

Ten artykuł nie powstałby, gdyby nie wsparcie naszych darczyńców. Dołącz do nich i pomóż nam publikować więcej tekstów, które lubisz czytać