Wsparcie Wspieraj Wydawnictwo Wydawnictwo Dziennik Profil Zaloguj się

„Dojrzałe i płodne”. Prawica wciąż chce wydawać dziewczynki za mąż

Kiedy rodzina wydaje za mąż trzynastoletnią dziewczynkę, ona nie może złożyć wniosku o rozwód – bo jest dzieckiem.

Dawn miała 11 lat, kiedy przyjaciel rodziny zaczął ją gwałcić. Rok później zaszła w ciążę, lecz kiedy dowiedzieli się o tym jej rodzice, nie zgłosili sprawy na policję. Postanowili, że Dawn poślubi swojego gwałciciela. Trzynastoletnia Dawn wyszła za 32-letniego mężczyznę:

„Nie miałam żadnych praw do swojego ciała. Żadna dorosła osoba nie rozmawiała ze mną o antykoncepcji, a 13 miesięcy po urodzeniu syna urodziłam drugie dziecko. W wieku 15 lat miałam dwoje dzieci. Postanowiłam uciec, lecz nie przyjęto mnie do schroniska dla kobiet; służby i opieka społeczna kazały mi wrócić do rodziców. Nie mogłam wynająć pokoju w hotelu. Nie mogłam pójść do szkoły ani do pracy. Nie było nikogo, kto pomógłby mi w opiece nad dziećmi”.

Odkąd Skyler skończyła 13 lat, była zmuszana do prostytucji przez swoją matkę. W ciągu kolejnych kilku lat Skyler została zgwałcona 150 razy przez mężczyzn, którym stręczyła ją matka. Kiedy dziewczyna skończyła 16 lat, jeden z nich zaproponował, że ją poślubi. Matka Skyler przyjęła ofertę z zadowoleniem – dorastająca córka wzbudzała niezdrowe zainteresowanie jej nowego ojczyma, a wydanie jej za mąż było doskonałym sposobem na pozbycie się jej z domu. Niedługo później Skyler została zawieziona do urzędu w Maryland, gdzie na widok zapłakanej szesnastolatki i dwa razy starszego od niej mężczyzny jedna z urzędniczek powiedziała jedynie „Rozchmurz się, to najszczęśliwszy dzień w twoim życiu”. 

Czytaj także 12 milionów dziewczynek rocznie zmusza się do wychodzenia za mąż Moha Ennaji

Rodzice Marii pochodzili z Pakistanu. Kiedy dziewczyna skończyła 15 lat, zdecydowali, że poślubi swojego kuzyna, który miał niedługo przyjechać do USA. Pewnego dnia ojciec wyciągnął Marię z łóżka i oznajmił, że jadą do urzędu; dziewczyna dotarła na miejsce ubrana w getry i wyciągnięty sweter. Zorientowawszy się, że Maria jest nieletnia, urzędniczka zerknęła na ojca dziewczyny, a kiedy ten skinął głową, przeszła do czynności i udzieliła ślubu Marii i jej kuzynowi. 

Trevicia miała 13 lat, kiedy jej matka przy wsparciu lokalnego kościoła zaczęła ją przygotowywać do małżeństwa. Mniej więcej rok później matka odebrała Trevicię ze szkoły i oznajmiła, że tego dnia dziewczynka wyjdzie za mąż. Pojechały prosto do urzędu i tego popołudnia Trevicia, ubrana w czerwone szorty, które miała na sobie podczas przesłuchań do szkolnego przedstawienia Ani z Zielonego Wzgórza, została żoną 26-letniego mężczyzny. 

Matka małej Genevieve od lat zmagała się z chorobą psychiczną. Puszczona samopas piętnastolatka znalazła wsparcie u 42-letniego sąsiada. Mężczyzna poświęcał jej sporo uwagi, a w miarę upływu czasu zaczął częstować alkoholem i narkotykami. Wkrótce przeszedł do molestowania. Matka zgłosiła przestępstwo na policję, lecz niedługo później zawarła z mężczyzną umowę: w zamian za regularne wpłaty na jej konto będzie mógł poślubić Genevieve i tym samym uniknąć zarzutów. Genevieve szukała pomocy u rodziny i znajomych, lecz na próżno. Początkowo sąd w Utah nie zezwolił na zawarcie małżeństwa, lecz nie stanowiło to zbytniej przeszkody dla zdeterminowanej matki dziewczynki i jej przyszłego męża – zabrali Genevieve do Missisipi, gdzie urzędnicy udzielili parze ślubu bez zbędnych pytań.

Historie dziewcząt pochodzą z raportu organizacji Tahrir Justice Center, która we współpracy z grupą Unchained At Last działa na rzecz zakazu zawierania małżeństw przez osoby nieletnie w Stanach Zjednoczonych.

Takich opowieści jest o wiele więcej i w żadnej z nich ich bohaterki nie żyją długo i szczęśliwie. Ślub to dopiero początek koszmaru pełnego przemocy, izolacji i bezsilności nieletnich dziewcząt wobec ich dorosłych mężów. To, co istotne w przytoczonych fragmentach, to okrutny, wydawałoby się nieprzystający zupełnie do zachodnich norm cywilizacyjnych paradoks prawny, w którym dziecko może zawrzeć małżeństwo, lecz – ponieważ jest dzieckiem – nie może wnieść o rozwód. Nie może też podjąć pracy, by się usamodzielnić (wszak dzieci mogą pracować jedynie określoną, mniejszą liczbę godzin) ani wyrobić sobie prawa jazdy. 

Przez większość historii Stanów Zjednoczonych w kraju nie obowiązywały jednoznaczne przepisy wyznaczające minimalny wiek zawarcia małżeństwa. W koloniach oraz w XIX-wiecznej Ameryce opierano się na brytyjskim prawie zwyczajowym, które dopuszczało zawieranie małżeństw przez dziewczęta od 12., a chłopców od 14. roku życia.

Przełom nastąpił dopiero w 1937, kiedy w Tennessee dziewięcioletnią Eunice Winstead wydano za 24-letniego Charliego Johnsa. Rodziny obojga nie miały nic przeciwko ich małżeństwu; krewne Eunice wychodziły za mąż bardzo młodo, a Charlie posiadał ziemię i sporo inwentarza. Tuż przed ślubem podarował swojej przyszłej żonie dużą lalkę.

Czytaj także W XIX wieku małżeństwo było transakcją. Jak dużo się zmieniło? Alicja Urbanik-Kopeć

Nastroje społeczne powoli się jednak zmieniały, małżeństwo zaczynało być postrzegane jako relacja oparta na intymności, a nie posłuszeństwie, jak ujęła to badaczka Stephanie Coontz. Ponadto Amerykanie polubili myślenie o sobie jako o społeczeństwie wyjątkowym, w którym obowiązywały wyższe standardy cywilizacyjne niż gdziekolwiek indziej. Ślub Eunice i Charliego wywołał ogólnokrajowy skandal, a do grup kobiecych domagających się wprowadzenia minimalnego wieku zawarcia małżeństwa dołączyła sama Eleanor Roosevelt, żona prezydenta. Niedługo później w Tennessee ustalono minimalny wiek zawarcia małżeństwa na 16 lat.

W kolejnych dekadach większość stanów uchwaliła swoje ograniczenia wiekowe – w większości 18 lat dla kobiet i 21 dla mężczyzn, lecz osoby młodsze nadal mogły zawrzeć małżeństwo w szczególnych okolicznościach, a takimi były na przykład ciąża, zgoda rodziców lub zgoda sądu. Dzięki tym wyjątkom dziesiątki tysięcy dzieci, w niektórych przypadkach jedenasto- lub dwunastoletnich, weszło w związki małżeńskie. 

Dodatkowo przepisy stanowe regulujące wiek przyzwolenia na współżycie oraz wiek uprawniający do zawarcia małżeństwa są niespójne i otwierają furtkę do nadużyć. W niektórych stanach osoba niepełnoletnia może legalnie wstąpić w związek małżeński, mimo że według prawa tego samego stanu jest zbyt młoda, by legalnie wyrazić zgodę na współżycie seksualne. W rezultacie małżeństwo bywa w takich przypadkach swoistą „kartą wyjścia z więzienia”, ponieważ nieletnia małżonka uzyskuje de facto status osoby dorosłej, a kontakty seksualne z nią zostają zalegalizowane.

Badanie przeprowadzone w 2021 przez Unchained at Last wykazało, że w latach 2000–2018 w Stanach Zjednoczonych zawarto aż 300 tys. małżeństw z udziałem nieletnich. W 60 tys. z tych małżeństw różnica wieku między małżonkami była tak duża, że w innych okolicznościach taka relacja zostałaby uznana za przestępstwo seksualne.

Praca aktywistów i nagłaśnianie historii Dawn, Skyler oraz Trevicii stopniowo zwiększały społeczną świadomość problemu, a wraz z nią presję na zmiany w prawie. W rozmowach z dziennikarzami wielu Amerykanów wyrażało szczere zdumienie, że małżeństwa dzieci w ogóle mają miejsce w USA — zjawisko to kojarzono raczej z krajami biednymi, słabo rozwiniętymi i silnie religijnymi.

Rozgłos i heroiczne wysiłki wielu aktywistów skłoniły ustawodawców do ponownego rozpatrzenia tej kwestii. Kolejne legislatury stanowe zakazują małżeństw nieletnich bez wyjątków, lecz w pewnych przypadkach inicjatywy te spotykają się z oporem. Najsilniejszy sprzeciw wyrażają konserwatyści, którzy twierdzą, że ciężarna dziewczyna powinna mieć możliwość poślubienia ojca nienarodzonego dziecka.

Czytaj także Fallokracja. Rządy alfonsów i gwałcicieli Jakub Szafrański

W lipcu ubiegłego roku Missouri wreszcie uchwaliło bezwzględny zakaz zawierania małżeństw przez osoby nieletnie, lecz droga do zmiany prawa była wyboista. Ustawę blokowali stanowi republikanie, którzy we wczesnych małżeństwach upatrywali sposobu na zapobieganie aborcjom. „Jeśli ktoś chce wziąć ślub w wieku 17 lat, spodziewa się dziecka i nie może zawrzeć małżeństwa, to prawdopodobieństwo aborcji jest niezwykle wysokie” – uzasadnił republikański kongresman Hardy Billington. (W Missouri aborcja jest zakazana na każdym etapie ciąży, z wyjątkiem sytuacji zagrożenia życia kobiety).

W trakcie prac nad podobną ustawą w New Hampshire republikański kongresmen Jess Edwards ubolewał, że proponowane ograniczenia mogą odwieść „dojrzałe i płodne” młode osoby od zakładania rodzin. Z kolei republikanie z Wyoming rozsyłali swoim partyjnym kolegom e-maila, w którym przytaczali argumenty grupy religijnej Capitol Watch for Wyoming Families: „Ponieważ młodzi mężczyźni i kobiety mogą być fizycznie zdolni do poczęcia i urodzenia dzieci przed ukończeniem 16. roku życia, małżeństwo MUSI pozostać dla nich otwarte ze względu na dobro tych dzieci”. 

W każdym z przytoczonych przypadków ustawę udało się uchwalić.

16 stanów ustanowiło minimalny wiek na 18 lat bez żadnych wyjątków, w czterech stanach minimalny wiek nie obowiązuje w ogóle, a w pozostałych oscyluje między 15 a 17, biorąc pod uwagę zgodę rodziców, sądu, ciążę lub emancypację osoby nieletniej. Ta mozaika oznacza, że w większości stanów USA małżeństwa dzieci pozostają legalne.

Komentarze

Krytyka potrzebuje Twojego głosu. Dołącz do dyskusji. Komentarze mogą być moderowane.

Zaloguj się, aby skomentować
0 komentarzy
Komentarze w treści
Zobacz wszystkie