Świat

chaco-paragwaj

Oto najszybsza deforestacja świata, o której nigdy nie słyszeliście

Z nie do końca zrozumiałych powodów światowe media przyjęły stadion piłkarski za standardową miarę wylesiania. Mówią: w brazylijskiej Amazonii wycina się tyle a tyle stadionów dziennie.Wojciech Ganczarek

Psy, wiedźmy i wychlust absurdu, czyli eurowybory po czesku

Kampania wyborcza w Republice Czeskiej to wspaniała okazja, by spiętrzone hektolitry przesłodkiego idiotyzmu wylały się w jednym wielkim wychluście.
Guy Verhofstadt

Verhofstadt: Głos oddany na prawicę to głos na Putina. Głosujcie z głową

Przyszłość Europy zależy od was – europejskich wyborców i wyborczyń.
nocne-wilki-putin

 Z cyklu niebezpieczni idioci, których ludzie biorą na serio: Nocne Wilki

Rosyjskie Nocne Wilki przybyły do czeskiej Pragi, zobaczyły, zwyciężyły i strzeliły czeskiej lewicy w stopę.

Sukces UE okupiony jest ogromnym cierpieniem

W zeszłym roku w wodach otaczających greckie wyspy, w drodze do lepszego świata, zginęło 187 osób. To mniej więcej tyle, ilu pasażerów mieści samolot Ryanair lecący z Warszawy do Aten. Marta Górczyńska

Chińska zmiana warty

KPCh zmienia swoje najwyższe władze. Powinniśmy obserwować tę zmianę z uwagą, bo dotyczy nas dużo mocniej, niż nam się wydaje. Komentarz Jakuba Majmurka.

Nie ma szans na wielką zmianę

Polityczne centrum w USA jest przesunięte na prawo, podobnie jak w Polsce. A Obama jest człowiekiem kompromisów.

Bany za żarty

Władze w Rosji ostrzej zabrały się za kontrolę internetu. Na razie efekt jest zabawny, ale wkrótce użytkownikom Runetu może nie być do śmiechu. Komentarz Pawła Pieniążka.

Chiny mają się dobrze

Jeśli sądzicie, że świat pogrążył się w wielkim kryzysie, to jesteście w błędzie. Europa, USA, owszem, mają się nie najlepiej. Ale Europa, USA – ogólnie Zachód – to już nie jest świat.

Wallerstein: Mali – kolejny Afganistan?

Wszyscy uważają, że przejęcie kontroli na północy Mali przez salafitów to wielki problem. Nikt jednak nie chce nic z tym zrobić.

Buenos Aires: garnki przeciw „kirchneryzmowi”

Nawet milion Argentyńczyków mogło wziąć udział w czwartkowym proteście na ulicach Buenos Aires przeciw polityce rządu Cristiny Fernandez de Kirchner.