Świat

chaco-paragwaj

Oto najszybsza deforestacja świata, o której nigdy nie słyszeliście

Z nie do końca zrozumiałych powodów światowe media przyjęły stadion piłkarski za standardową miarę wylesiania. Mówią: w brazylijskiej Amazonii wycina się tyle a tyle stadionów dziennie.Wojciech Ganczarek

Psy, wiedźmy i wychlust absurdu, czyli eurowybory po czesku

Kampania wyborcza w Republice Czeskiej to wspaniała okazja, by spiętrzone hektolitry przesłodkiego idiotyzmu wylały się w jednym wielkim wychluście.
Guy Verhofstadt

Verhofstadt: Głos oddany na prawicę to głos na Putina. Głosujcie z głową

Przyszłość Europy zależy od was – europejskich wyborców i wyborczyń.
nocne-wilki-putin

 Z cyklu niebezpieczni idioci, których ludzie biorą na serio: Nocne Wilki

Rosyjskie Nocne Wilki przybyły do czeskiej Pragi, zobaczyły, zwyciężyły i strzeliły czeskiej lewicy w stopę.

Sukces UE okupiony jest ogromnym cierpieniem

W zeszłym roku w wodach otaczających greckie wyspy, w drodze do lepszego świata, zginęło 187 osób. To mniej więcej tyle, ilu pasażerów mieści samolot Ryanair lecący z Warszawy do Aten. Marta Górczyńska

Fotorelacja: Tranzitdisplay

Vit Havránek nazywa to miejsce „zapleczem dla sztuki współczesnej”. Odbywają się tu nie tylko wystawy, ale też dyskusje i pokazy filmowe.

To już jest inna Rosja

Rok temu rozpoczęły się w Moskwie masowe protesty społeczne. Jak wyglądał ten rok z perspektywy rosyjskich „oburzonych”?

Czeskie czułki

W 2010 roku na plakatach polityków rozlepionych w autobusach w Ołomuńcu ktoś zaczął domalowywać czułki i dopisywać obraźliwe epitety.

Konflikt palestyński – nowe rozdanie

Hamas może świętować. Pokazał swoją militarną siłę, a Izrael musiał pogodzić się z jego istnieniem.

Reich: Strajk niewidzialnych

Najwięcej nisko opłacanych pracowników zatrudniają korporacje, które pławią się dziś w jeszcze wyższych dochodach niż przed recesją.

Święta trójca czeskiego ateizmu

Fotorelacja z dyskusji o polsko-czeskich stereotypach z udziałem Karela Kouby, redaktora naczelnego magazynu “Advojka”.

Obama na cienkiej linie

Ponowny wybór Baracka Obamy coś zmienił, ale dużo mniej, niż on sam obiecywał  – i mniej niż obawiali się republikanie. Komentarz Immanuela Wallersteina.