To nie jest spektakl o polskich bohaterach i wojnie, ale o psychologii pamięci i konsekwencjach kobiecej traumy. Nareszcie!

Necessary cookies are required to enable the basic features of this site, such as providing secure log-in or adjusting your consent preferences. These cookies do not store any personally identifiable data.
Functional cookies help perform certain functionalities like sharing the content of the website on social media platforms, collecting feedback, and other third-party features.
Analytical cookies are used to understand how visitors interact with the website. These cookies help provide information on metrics such as the number of visitors, bounce rate, traffic source, etc.
Performance cookies are used to understand and analyze the key performance indexes of the website which helps in delivering a better user experience for the visitors.
Advertisement cookies are used to provide visitors with customized advertisements based on the pages you visited previously and to analyze the effectiveness of the ad campaigns.
To nie jest spektakl o polskich bohaterach i wojnie, ale o psychologii pamięci i konsekwencjach kobiecej traumy. Nareszcie!
My, podpisani poniżej ludzie kultury, popieramy tę dezaprobatę. Uważamy, że słowa jurora naruszają zasady dobrego współżycia, etykę zawodową oraz są rażącym przykładem wykorzystania pozycji władzy.
13 marca zmarła Zofia Czerwińska, aktorka filmowa, serialowa i teatralna, sojuszniczka osób LGBT. „Starość mnie dotyczy, ale idzie za mną, a ja się bardzo rzadko oglądam za siebie” – mówiła w wywiadzie udzielonym „Replice”.
Próba odwołania spektaklu w Rzeszowie ma także silny wątek pracowniczy, nierozdzielnie związany z wolnością twórczą. Bo to narzędzia ekonomiczne i system zawierania umów są najczęstszymi instrumentami cenzury.
Marię Konopnicką możemy wciąż trzymać na cokole, ale możemy też pozwolić jej z niego zejść. Czego chciała ona sama nigdy nie miało wielkiego znaczenia, ani dla jej rodziny, ani narodowców śpiewających „Rotę”.
Musimy być bardzo uważni na moment, kiedy kończy się dyskusja, a powstaje chęć „dojechania” przeciwnika – mówi Małgorzata Wojciechowska, współtwórczyni spektaklu „Trololo – przesłania najjaśniejsze”.
Porządny teatr obyczajowy to nie lada rzecz, ale od nazwiska „Warlikowski” oczekiwałabym czegoś więcej. No to dostałam, choć tak jakby nie do końca.
Pogłoski o tym, że w sztuce teatralnej „Nasza przemoc, wasza przemoc” Jezus gwałci muzułmankę, rozemocjonowała w Brnie ultraprawicę.
Całkiem to zabawna perspektywa, przyglądanie się rodzinie oczami płodów. Jolanta Nabiałek o spektaklach obejrzanych na Warszawskich Spotkaniach Teatralnych.
Warto co roku dożyć Warszawskich Spotkań Teatralnych, żeby spijać śmietankę z całokształtu polskiej twórczości teatralnej ostatnich sezonów. Nie żartuję.
Mieszane mam uczucia w stosunku do najnowszej premiery skądinąd uwielbianego przeze mnie duetu Strzępka-Demirski. Robić Twardocha? Robić Twardocha w Teatrze Polskim? Ale o co chodzi?
Mnóstwo nam on daje, jest świetnym narzędziem do bardzo wielu rzeczy, ale – właśnie – to jest tylko narzędzie – mówi Alicja Borkowska ze Strefy WolnoSłowej.