scandal-in-paris-poster

Idź śladem pieniędzy

Agencje i ich korporacyjni klienci zarabiają na naszych pragnieniach, od potrzeby wpasowania się w grupę po bunt przeciw systemowi.Douglas Thomas
salcia-halas

Apokalipsy w różnych odcieniach

Czy można napisać poemat o reprywatyzacji i „rewitalizacji przez likwidację” tak, żeby nie był on interwencyjną publicystyką? Da się!
chelmonski-janek-koza

Janek Koza: Nigdy nie będzie normalnie

To już nie te czasy, żeby uciekać. Ja zwyczajnie wyjechałem. Ale nawet gdybym chciał, to nie da się uciec. Bo ja przecież rysuję tak naprawdę ciągle o sobie – mówi Janek Koza w rozmowie z Michałem Sowińskim.Michał Sowiński

Trzynaście lat opętania, czyli „Jak być kochaną” w Teatrze Narodowym

To nie jest spektakl o polskich bohaterach i wojnie, ale o psychologii pamięci i konsekwencjach kobiecej traumy. Nareszcie!Marta Zdanowska

Niewczesny kurier

Film przez większość czasu wygląda jak tania, nie najlepsza telewizja z lat 90. Jednostronny i infantylny dla dorosłych i zbyt topornie pedagogiczny dla dzieci.
sylvia-plath-gwyneth-paltrow

Powinna zostać

Czy ktoś czytał, czy nie, przeważnie wszyscy wiedzą, co to za książka, bo była to, a może wciąż jest, pozycja kultowa. Kinga Dunin czyta „Szklany klosz” Sylvii Plath.

wez-sie-w-garsc-wywiad

Trzy przyjaciółki, dorastanie i depresja

Ten album to była moja próba pogodzenia się z chorobą, opowiedzenia o tym, jak uczyłam się ją rozumieć – mówi Anna Krztoń, autorka komiksu „Weź się w garść”.

berlinale-ich-war-zuhause-aber

Moment niedźwiedzicy

Jeśli kogoś nudzi Berlinale – z balansem płci, dokumentami o ekologii i szansą na obserwację nowego hegemona na rynku filmowym, czyli Chin – to chyba sam jest nudny.

Rewolucja na padzie: „Persona 5”

Choć lewicowi krytycy i publicyści coraz częściej zaglądają do świata gier, nikt jeszcze nie opisał gry w stu procentach lewicowej. A taką jest właśnie „Persona 5”.

Różowa apokalipsa

„Far Cry: New Dawn” pokazuje, że katastrofa nuklearna nie musi prowadzić do końca wszelkiego życia.

Siedź cicho i nie krytykuj

Przemoc w literaturze to naprawdę nie tylko Janusz Rudnicki i Mariusz Grzebalski. To po prostu norma: cały system dyskryminacji i wyzysku.