Fot. materiały promocyjne HBO GO

Bóg żyje i my go wskrzesiliśmy

Załadowanie własnej świadomości do wirtualnego systemu nie jest tak odległe ani absurdalne, jak się wydaje.
Young Power! recenzja

Young power? A gdzie miejsce na słabość?

Jak wy, drodzy czytelnicy, wspominacie dorastanie? Dla mnie był to okres kruchej samooceny. Czy pomogłyby mi wtedy książki o rówieśnikach, którzy wynaleźli latające plecaki lub pojechali na Borneo?
Fot. Josh Felise/Unsplash, The White House/flickr.com. Edycja KP.

Co czytają kandydaci na prezydenta?

Chcecie wiedzieć? Najpierw jednak opowiem, co ja ostatnio przeczytałam. Kinga Dunin o „Spowiedzi Hana Solo” Cezarego Borowego i „Wydechu” Teda Chianga.
Fot. Edycja KP

Nie damy, by nas znetfliksił wróg!

Wbrew wizji Reduty Dobrego Imienia z polską kulturą nie jest tak źle, by ekspozycja jednego pokolenia na Netflixa miała nas wynarodowić.
Fot. Fragment okładki

Żyliśmy w cieniu huty

Najgorzej było nocami. Wszyscy wiedzieli, że wtedy ściągano filtry z kominów, by nadgonić normy produkcji ołowiu. Fragment książki „Ołowiane dzieci. Zapomniana epidemia”. Michał Jędryka

Kołysanki z krainy mchu i paproci

Grouper jest dla tych, którzy dzieciństwo spędzili w domku z koca rozbitego między dwoma krzesłami. O twórczości Liz Harris pisze Jakub Bożek.

Tęcza jest niezniszczalna

Z Julitą Wójcik, laureatką Paszportu Polityki oraz Katarzyną Górną, przedstawicielką Obywatelskiego Forum Sztuki Współczesnej rozmawia Agata Diduszko-Zyglewska.

Berlinale: solidnie, bez zachwytów

Lubię, gdy festiwal oferuje mocną wizję kina. W Berlinie miałem wrażenie, że oglądam średnią wyciągniętą z artystycznych produkcji z całego świata.

Ulica cioci Oli

Jak wiele razy w swoim nielegalnym często życiu, tak i teraz – nie żyjąc od lat czterdziestu – moja babka znów zmyliła tropy.

Prawdziwa tajemnica Westerplatte

O filmie Pawła Chochlewa było głośno, zanim powstał. Miał być skandal, rewizjonistyczne kino historyczne, obraz żołnierskiego znoju i „brudu”. A wyszło, jak wyszło.

Dunin: Bogactwo kapie powoli

Oto slumsy w Bombaju, wśród odpadów i błota mieszka tu kilka tysięcy ludzi ściśniętych między nowoczesnym lotniskiem i ekskluzywnymi hotelami.

Poczciwa sztuka nicnierobienia?

Czy faktycznie wystarczy poddać się naturalnemu biegowi rzeczy? Jakie pułapki kryje w sobie „strategia przebiegłego neurotyka”?

Bigos po lizbońsku

„Nocny pociąg do Lizbony” pokazuje, że Europa nie ma swojego kina popularnego. Ma kilka świetnych kinematografii narodowych i paru wybitnych autorów, ale to nie to samo.

Męskie-żeńskie

Można by uznać „Camille Claudel 1915” za feministyczną krytykę społeczeństwa III Republiki, ale różnice płciowe, o których opowiada Bruno Dumont, leżą na innym poziomie.

Rodzina na swoim

Oglądając „Dziecinne zachowanie”, czujemy, że Rumuni znowu nas wyprzedzili. Czy doczekamy się polskiego filmu, który o rodzinie nie będzie mówił jako o „najwyższej wartości”?