dzieki bogu ozon recenzja

Ofiary księży odzyskują głos [„Dzięki bogu” François Ozona]

Ozon pokazuje, że w dyskusji o pedofilii nie warto skupiać się na Kościele, ale na tym, jak efektywnie kontrolować może go państwo i społeczeństwo obywatelskie. Nawet w laickiej Francji to trudne zadanie.
Parasite recenzja

Tak śmierdzą ludzie jeżdżący metrem

„Parasite” to bliska doskonałości metafora napięć, niepokojów i postępującej utraty złudzeń, jakie wyczuwa się we współczesnym świecie.
strajk klimatyczny nadzieja w mroku

Jak nie zwątpić w nadzieję

Justyna Drath sprawdza, co z „Nadziei w mroku” Rebecki Solnit może zaczerpnąć polski maruda u schyłku lata 2019.
Donieck. Fot. Tomas Rafa

Od Doniecka do Kamczatki

Pewno większość ludzi na świecie chciałaby po prostu żyć – w miarę wygodnie i bezpiecznie, i nie zajmować się żadną polityką. Jednak coraz częściej się okazuje, że nie jest to możliwe.
gomułka recenzja

Czy komuniści wierzyli w to, co mówili?

Pytanie, czy wierzyli, niesie w sobie już na wstępie dość wyraźne założenie: jak można było w te bzdury wierzyć? Kinga Dunin czyta biografie Bieruta, Gomułki i Cyrankiewicza.

Artysta i „demokraci”

Gdańska ASP wymaga od studentów dochowania wierności ideałom, które sama kiedyś zdradziła w sprawie Nieznalskiej. Komentarz Romana Pawłowskiego.

Co czytają amerykańscy wyborcy?

Portal czytelniczy Goodreads badał, na ile wybory polityczne przekładają się na wybory czytelnicze Amerykanów. Co dzieli, a co łączy wyborców Romneya i Obamy?

Okrutna magia południowych krain

Ludzie mieszkający w Bathtube wyglądają na szczęśliwych, jednak nie ma tu miłości. O filmie Bestie z południowych krain pisze Barbara Szelewa.

Słowo na „k”

Dlaczego w operze trzeba organizować Mistrzostwa Świata Kobiet w Kulturystyce? Plany ministra kultury na lata 2013–2015 komentuje Roman Pawłowski.

Minimalistyczna symfonia o Ameryce

Cztery dni eksperymentalnych koncertów ułożonych w przemyślaną całość, a do tego muzyczny wykład z kulturowej historii Ameryki.

“To już nie jest twoja babcia”

Opiekunka Andrei Gillies to rodzaj dziennika – autorka przez kilka lat opiekowała się chorą na alzheimera teściową. To zapis codziennych zmagań z chorobą i ze swoimi uczuciami.