Kultowe, czyli nienowe. Dlaczego polska muzyka boi się przyszłości?
Zamiast nieustających „nawiązań do klasyki” chciałbym usłyszeć płytę, która za 30 lat sama stanie się klasyką. Bo ci wszyscy „kultowi” artyści, zanim się tacy stali, nie byli do nikogo podobni i właśnie dlatego ich pamiętamy.

