W 2026 obejrzyj „Ergo Proxy”, żeby jeszcze coś poczuć
Serial sprzed 20 lat o poszukiwaniu znaczenia i sprawczości w walącym się w gruzy świecie w 2026 roku przynosi katharsis i ukojenie.
Serial sprzed 20 lat o poszukiwaniu znaczenia i sprawczości w walącym się w gruzy świecie w 2026 roku przynosi katharsis i ukojenie.
Nasza wiedza o Jemenie sprowadza się zazwyczaj do tego, że są tam jacyś Huti, którzy biegają w klapkach po górach i grają na nosie Saudom i Amerykanom. Buszra Al-Maktari pomija zawiłości polityczne i historyczne, dlatego może ją zrozumieć każdy czytelnik na Zachodzie.
Faszyzm jest ideą erotyzującą władzę: można spojrzeć na wodza czy wódzkę i zachłysnąć się ich blaskiem, bo zwycięzcy są piękni, nieskalani i zupełnie biali – mówi artystka wizualna Ania Nowak.
Nikt nie jest dokładnie takim, jakim postrzegają go inni. To nie znaczy, że kryjemy jakieś mroczne tajemnice, po prostu każdy jest mikrokosmosem swoich emocji, doświadczeń, pamięci i nie da się tego słowami dokładnie przekazać, nawet jeśli ktoś chciałby tego słuchać.
Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni miał być okazją, by zobaczyć, co polskie kino mówi dziś o Polsce. Tymczasem wojny w Ukrainie prawie nie było, podobnie jak lęku przed Rosją czy doświadczenia życia w państwie frontowym. Zamiast tego kino wraca do stalinizmu i PRL-u albo ucieka w przyszłość.
Współczesne adaptacje „Lalki” mogłyby pokazać, jak dwuznaczne są rosyjskie koneksje Wokulskiego w sposób, w jaki nie mógł tego zrobić Prus. Ale bronią się i bez rozwinięcia tego wątku.
Guru uwodzenia z Moskwy od lat uczy mężczyzn, jak przełamywać opór kobiet. Jan Sobolewski zapisał się na jego kurs pod przykrywką, a Magda Szpecht śledziła manosferę kursantów i relacje ofiar. Rozmawiamy z nimi o spektaklu „Szkoła uwodzenia” w Komunie Warszawa.
Faulkner nad dawnym Południem jednocześnie odprawia egzekwie i egzorcyzmy. Nie broni starego porządku, ale też nie wierzy w obietnicę nowego.
Macklemore został wykluczony z trasy Eda Sheerana po propalestyńskich komentarzach, a Filip Chajzer z żoną dziwią się, że ktoś może planować ślub z dwuletnim wyprzedzeniem. Tylko pozornie oba fakty są od siebie odległe.
Dla tych, których „Lalka” Netfliksa przeraziła, zniesmaczyła i zszokowała mamy teraz idealny lek na uspokojenie: seans „Lalki” filmowej. A samo starcie obu adaptacji to jedna z najlepszych rzeczy, jakie zdarzyły się polskiej kulturze popularnej od bardzo dawna.