Idee nie działają.
Same.
Ktoś musi stanąć za ideą.
Człowiek. Jeden lub wielu.

Idee pomagają wymyślić świat na nowo, kiedy trzeba to zrobić.
Ułatwiają zrozumienie, podtrzymują nadzieję, uwalniają od lęku.
Idee nie są odważne. Nie mają wyobraźni. Nie mają kolorów.
To człowiek, który stanął po stronie idei – jest bohaterem.

Zobaczył i pokazuje innym to, co niewidoczne.
Uwierzył, że utopia wypowiedziana dziś,
jutro może stać się barwną rzeczywistością.

Idee rodzą się z krytyki.
Powstają z myślenia.
A kiedy budzi się rozum, kończy się marazm.
Krytyczne myślenie napędza do działania.

Idee to słowa.
Które mają wartość i moc.
Nie chcemy ich tylko tworzyć ani bronić.
Zamierzamy je urzeczywistnić.

Dla Polski otwartej, zielonej i solidarnej.
Tworzonej wspólnie z wami.
Słowem i działaniem.

Przepisujemy idee na rzeczywistość.
Krytyka Polityczna

Kraj

Jest wyrok w sprawie pobicia Przemysława Witkowskiego

W poniedziałek Sąd Okręgowy we Wrocławiu skazał Macieja K., który pobił Przemysława Witkowskiego, na rok pobawienia wolności oraz pięć tysięcy złotych nawiązki. Przemysław Witkowski został zaatakowany za skrytykowanie homofobicznych napisów.

25 lipca 2019 roku Przemysław Witkowski, nasz kolega, dziennikarz i wykładowca akademicki, został pobity. Skrytykował nienawistne, homofobiczne napisy na murze i to nie spodobało się przechodzącemu tam mężczyźnie. Zadał Przemkowi ciosy pięściami i kolanami w twarz i głowę, łamiąc mu nos i kość jarzmową.

Przemek Witkowski został pobity we Wrocławiu

Napastnikiem był 28-letni Maciej K. W poniedziałek Sąd Okręgowy we Wrocławiu skazał go na rok pobawienia wolności. Maciej K. ma też zapłacić  pięć tysięcy złotych nawiązki. Wyrok nie jest prawomocny. Sąd zaliczył okres tymczasowego aresztowania na poczet kary.

Materiał dowodowy, który został zebrany w tej sprawie, potwierdził wersję wydarzeń Przemysława Witkowskiego i wykazał jednoznacznie winę Macieja K. Oskarżony nie zgadza się z wyrokiem.

Szczucie na mniejszości wymyka się władzy spod kontroli [Sutowski rozmawia z Witkowskim]

Sędzia Tomasz Krawczyk zwraca uwagę, że motywacją pobicia była przynależność polityczna, światopogląd poszkodowanego.

Komentarze

System komentarzy niedostępny w trybie prywatnym przeglądarki.