– Popierałam paradę zawsze. Zresztą ja się wywodzę z czasów, kiedy homoseksualizm nie był czymś złym – mówiła nam podczas parady jednak z uczestniczek. – Za mojej młodości miałam mnóstwo kolegów i nikt ich nie potępiał. Oni się nie ukrywali. I nikt ich nie krytykował, ani ostracyzm ich nie dotykał. Także ja nie rozumiem tego, co się teraz dzieje.
– Każdy niech robi, co chce. Jeśli nie przeszkadza nikomu innemu – dodawał inny.
Parada Równości przeszła w sobotę 3 czerwca ulicami Warszawy. Według organizatorów wzięło w niej udział ok. 50 tys. ludzi. Była to prawdopodobnie najliczniejsza z dotychczasowych Parad.



![Utracony kompas [o europejskiej lewicy]](https://krytykapolityczna.pl/wp-content/uploads/2026/03/plomienie_utracony_kompas-171x267.jpg)



!["Odwagi! [o zaangażowaniu młodych]" Dominika Lasota](https://krytykapolityczna.pl/wp-content/uploads/2026/04/odwagi-plomienie-okladka-173x267.jpg)

Komentarze
Krytyka potrzebuje Twojego głosu. Dołącz do dyskusji. Komentarze mogą być moderowane.