Złota era po 1989? Buahaha!
Pokolenie ’89 ocenia polską transformację gospodarczą przez pryzmat jej skutków, a nie jej przebiegu.
Pokolenie ’89 ocenia polską transformację gospodarczą przez pryzmat jej skutków, a nie jej przebiegu.
Czy w rocznicę czerwcowych wyborów powinniśmy głośno powtórzyć „wybierzmy przyszłość!” i uznać, że rok 1989 i jego następstwa to temat na seminaria, muzealne wystawy i rocznicowe akademie?
Wyborcy mają już dość wiecznych szyderstw z lewicy, która jest tak nieogarnięta, że nie potrafi nawet wystawić wspólnej listy.
SOR-y nie dość, że zajmują się nie tymi ludźmi, co powinny, to jeszcze wskutek rynkowego podejścia są niedofinansowane.
Świętowanie wyborów 4 czerwca 1989 jest dla liberałów o wiele wygodniejsze niż przypominanie robotniczego buntu sierpnia 1980 i lewicowego ducha wielkiego ruchu związkowego.
Anna Zalewska wyjeżdża do Brukseli. Czy na stanowisku szefowej MEN zastąpi ją niesławna małopolska kuratorka oświaty?
Rząd nie spełnił obietnic. 1 czerwca protest środowisk medycznych.
Nasi „umiarkowani” uważają, że prawda leży gdzieś pośrodku między zwolennikami praw człowieka a ich przeciwnikami.
Robert Biedroń mówił o zwycięstwie. Wyborcy z pewnością lubią przywódców pewnych siebie i zdecydowanych, ale taką przesadę mogą uznać za brak kontaktu z rzeczywistością. Czy Biedroń te wszystkie rzeczy mówi serio?
Prezydent Duda i prezes Kaczyński zaangażowali się w sprawę wolnych krów.