Stawką w drugiej turze jest… podmiotowość lewicy
Adam Ostolski: Zagłosuję na Trzaskowskiego. Tylko tak uda się zhakować duopol POPiS.
Adam Ostolski: Zagłosuję na Trzaskowskiego. Tylko tak uda się zhakować duopol POPiS.
Andrzej Duda to prawdziwy twardziel. Nie boi się koronawirusa ani grypy, nie będzie więc przeciwko nim się szczepił. Co innego szkarlatyna. Na tę wprawdzie szczepionki nie ma, ale prezydent chętnie by o niej porozmawiał.
Przed drugą turą mieliśmy dwie debaty. W każdej kandydaci wystąpili samotnie, stojąc obok pustych mównic z nazwiskiem przeciwnika. Komentarz Agnieszki Wiśniewskiej.
Retoryka Dudy skupia się na wykluczaniu kolejnych grup mniejszościowych i narzucaniu Polsce czegoś na kształt katoszariatu. Zagłosujmy w niedzielę przeciwko niej.
Arytmetyka jest prosta: młodych mężczyzn i kobiet jest po połowie, ale o ile wśród młodych mężczyzn nie głosuje poniżej 20 procent, o tyle u dziewczyn aż trzydzieści kilka – i właśnie je trzeba teraz zachęcić do głosowania.
– Zagłosuję na Trzaskowskiego, bo w walce o przyszłość Polski jego wizja daje szansę na normalność. Lewica dostała w tych wyborach lekcję, ale wyciągniemy z niej wnioski i nie cofniemy się w walce o lepszą Polskę.
To naprawdę nie są wybory między KO i PiS, między Trzaskowskim a Dudą, ale między szansą na odbudowę ustroju demokratycznego a autorytaryzmem. Komentarz Agaty Sikory.
Jeśli dojdzie do trwalszego układu między liberałami a skrajną prawicą, to zawiąże się on na bazie polityki gospodarczej. To recepta na zapaść ostatnich filarów domeny publicznej.
To może być jedno z ostatnich miejsc oporu wobec domknięcia się totalistycznego systemu politycznego w Polsce.
Media alarmują, że w Razem zarabia się po 16 tys. miesięcznie. I że się kradnie. Albo jedno i drugie. No cóż, nie jest to prawdą.