Lewico, nie betonuj samorządów!
PiS w tej sprawie miał po prostu rację. 10 lat, jakie ma zdolny zapewnić sobie reelekcję prezydent lub prezydentka miasta, to naprawdę dość czasu, by zrealizować ambitny program.
PiS w tej sprawie miał po prostu rację. 10 lat, jakie ma zdolny zapewnić sobie reelekcję prezydent lub prezydentka miasta, to naprawdę dość czasu, by zrealizować ambitny program.
Jako król banału i mentalny referent do spraw trzeciorzędnych Andrzej Duda ma ogromny problem. W przeciwieństwie do innego króla krindżu, czyli „Bronka” Komorowskiego, nie chce porzucić smaku luksusu.
W poweekendowym przeglądzie prasy i okolic piszemy o fetyszach konserwatywnej inteligencji, środkowoeuropejskich noblistach i uzbrojonych obwarzankach.
Argumenty przeciwko rewitalizacji Skry sprowadzają się tak naprawdę do czysto indywidualnych „nie potrzebuję, nie chcę, nie podoba mi się”.
Jeśli Zieloni chcą jeszcze realizować swój ekologiczny program, warto, żeby wzięli sobie do serca, że w polityce nie warto być miłym.
Struktury projektowane w latach 90. mogą być nieprzystosowane do współczesnych potrzeb choćby w zakresie codziennej mobilności czy opieki zdrowotnej, a to wymaga pewnego przeformułowania myślenia, może współpracy ponadgminnej.
Polityka antyimigracyjna jest zazwyczaj tylko poligonem, gdzie testuje się możliwość ataku na prawa innych słabszych grup społecznych.
Prawica śni o Antifie, bo zyskuje dzięki niej nowy, ciężki paragraf oraz chce się mieć z kim bić. Lewica zaś chce wierzyć, że gdzieś w sekrecie istnieje rzutka i dziarska młodzież, która w razie czego stanie w obronie liberalnej demokracji. Jedni i drudzy narażają się na śmieszność.
Czy widzieliście państwo jakiekolwiek ideologiczne żądania wobec Tuska po stronie nowego SLD? Nie, nie chodzi mi o żądanie pozostawienia na stanowisku Wieczorka albo Szejny.
W połowie kadencji parlamentarna lewica jest głęboko podzielona. Czy Nowa Lewica i Razem znajdą wspólną drogę, czy czeka je los z 2015 roku?