Kraj

Trup SLD się w trumnie ruszał i tak sobie śpiewał [Gadzinowski do Majmurka]

piotr-gadzinowski

Na lewicy wroga być nie powinno. My stare komuchy zawsze pozytywnie reagujemy na hasło „Pomożecie?”.

Wielce się uradowałem widząc pamflet Jakuba Majmurka. To żywy znak, że SLD jeszcze nie zginęło. Przecież tak znakomity autor nie zniżyłby się do polemizowania ze zdechlakiem.

Opowieści z krypty, czyli nowy program SLD

Wyborcy SLD to nie mienie pożydowskie

SLD powinno zejść z politycznej sceny i zrobić miejsce dla nowej, prawdziwej, nie skażonej Polską Ludowa, młodej lewicy. Tak głosiły prawicowe media przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi. I zagrzewały do odstrzelenia politycznego Leszka Millera. Bo on to miał blokować narodziny tej nowej, wspaniałej lewicy.

Na Millera i komitet wyborczy Zjednoczona Lewica polowali politycy Platformy Obywatelskiej i ich media. Plugawili ich medialnie, licząc, że część wyborców SLD, zwłaszcza tych młodszych, przerzuci swe głosy na listy wyborcze PO. Myśliwych z PO w nagonce medialnej wspomagali niektórzy publicyści związani z nową lewica, zwaną hipsterską, jak kiedyś fornale panom dziedzicom. Ideowo pomagali, grosza zapewne od panów za to nie biorąc.

Polowanie udało się w połowie. SLD oraz zblokowana z nim Partia Zielonych i Twój Ruch do parlamentu nie weszli. Miller został politycznie zastrzelony. Przy okazji ustrzelono też Barbarę Nowacką i liderów Partii Zielonych. Ich „farbę”, mówiąc językiem myśliwskim, Jakub Majmurek ma na swych rękach.

Przepadły też liczne głosy oddane na listy wyborcze Zjednoczonej Lewicy. Nie wzmocniły list Platformy Obywatelskiej ani Partii Razem, kreowanej wtedy na alternatywę dla wrażego SLD. Klęska Zjednoczonej Lewicy dała PiS większość w parlamencie. Umożliwiła kaczystom kontrrewolucję „Dobrej Zmiany”.

Stało się tak , bo wyborców SLD nie można traktować jak mienie pożydowskie. Nie można ich ot tak przejąć tylko tym, że zabije się politycznie ich reprezentantów. Politycznej pustki po SLD nie zapełni automatycznie Partia Razem czy „lewe skrzydło” PO. Większe szanse mogą mieć nowe ugrupowania populistyczne i nacjonalistyczne. Takie medialne zabawy mogą mieć nieoczekiwany i niekorzystny dla lewicy skutek.

Proszę o choć trochę prawdy

W 2005 roku Sejm RP uchwalił ustawę o kinematografii. Powołał Polski Instytut Sztuki Filmowej, stworzył nowy system zarządzania i finansowania polską kinematografią. System uznany przez zagranicę za wzorowy i wzorcowy. Dzięki niemu po 2005 kino polskie jeszcze bardziej rozkwitło (przy okazji Sejm RP stworzył Jakubowi Majmurkowi, wybitnemu filmoznawcy, wielką przestrzeń dla jego intelektualnego rozwoju). Ustawę o kinematografii współtworzyli i przepchnęli przez parlament parlamentarzyści SLD. Wbrew parlamentarzystom PO, którzy zawsze byli przeciw niej. Minęło dwanaście lat i pomimo sukcesów PISF na łamach Krytyki Politycznej nie pojawiło się ani jedno słowo, że ten system to zasługa parlamentarzystów SLD.

Żaląc się na rzekome nieróbstwo SLD, Jakub Majmurek ogłasza niewiarygodność SLD pisząc; „Zgłaszając propozycje większej progresji podatkowej, hojniejszego 500+, szkoły bez katechezy, aborcji na życzenie, partia Czarzastego jest skrajnie niewiarygodna. Mogła to wszystko wprowadzać w życie, gdy sprawowała władzę – w sumie przez 8 lat. Postulaty światopoglądowe mogła też zgłaszać jako projekty poselskie, gdy pozostawała w opozycji. Nie robiła tego, sięga po nie wtedy, gdy fortuna wyrzuciła Sojusz poza parlament i partia nie ma już nic do stracenia – wiadomo, że następnych tak sromotnie przegranych wyborów nie przetrwa”.

I po co tak kłamać, Jakubie Majmurku? Każdy, kto ma odrobinę dobrej woli i sprawności intelektualnej, popatrzy wstecz. I będzie wiedział, że SLD nigdy, powtarzam nigdy, nie sprawowało władzy samodzielnie. W latach 1993- 1997 Sojusz był w koalicji z konserwatywnym Polskim Stronnictwem Ludowym. W latach 2001- 2004 rządziła koalicja SLD-UP-PSL. SLD współrządził przez 7 lat, bo w 2005 roku większości parlamentarnej już nie mieliśmy.

Każdy, kto ma odrobinę sprawności intelektualnej pamięta, że SLD, dochodząc do władzy w 2001 roku, dostała w spadku po AWS olbrzymią „dziurę budżetową”. Toteż zarzut, że wtedy Sojusz nie wprowadził programu „500 +” jest rodem z poetyki filmów science fiction. Jest ahistoryczny, jak wiele innych Jakuba Majmurka. A już zupełnie chybiony jest zarzut, że będąc w opozycji klub parlamentarny SLD „nie zgłaszał projektów poselskich”. Wejdź Jakubie Majmurku na strony sejmowe, dowiesz się ileż projektów parlamentarzyści SLD złożyli. Nie czerp wiedzy o SLD wyłącznie z Facebooka.

Jakub i jego fobie [polemika]

czytaj także

Jakub i jego fobie [polemika]

Bartosz Rydliński

Niech żyje starość

Ale jest promyk nadziei. Jakub Majmurek pisze też: „W Polsce podzielonej między PiS i konserwatywno-liberalną opozycję na lewicy nie powinno być wroga. Ponowne wejście lewicy do sejmu jest konieczne, by PiS nie wzięło drugiej kadencji. Do tego pewnie potrzebna będzie pomoc jakiejś części aktywów Sojuszu. Ale nawet mając tę wiedzę, naprawdę nie sposób wykrzesać z siebie entuzjazmu, czy w ogóle przejąć się tym, co ogłosił i pewnie jeszcze ogłosi SLD”.

Święte słowa, na lewicy wroga być nie powinno. I dlatego głowa do góry, towarzyszu Majmurek. Nie popadajcie w skrajny pesymizm. My, stare komuchy, „część aktywów Sojuszu”, zawsze pozytywnie reagujemy na hasło „Pomożecie?”.

Nie zostawimy was, towarzyszu Majmurek, i innych towarzyszy Krytyki Politycznej samych. To także z myślą o was proponujemy program „Srebrna Rewolucja”, zwany też „Wesołą Starówką”. Nie zamartwiajcie się, towarzyszu, o źródła jego finansowania. Nie mówicie jak politycy Platformy i Nowoczesnej krytykujący projekt programu 500+.

My, stare komuchy, nędzne, bazarkowe podróbki europejskiej lewicy, jeszcze podskoczymy. Ugryziemy polskie partie prawicowe naszymi wyszczerbionymi szczękami. Wzmocnimy się w samorządach i w Parlamencie Europejskim, gdzie już teraz mamy swego wiceprzewodniczącego. Powrócimy do parlamentu polskiego. Będziemy tam walczyć o naszą i waszą, aktywną i pogodną starość. Bo przecie nawet ta piękna, hipsterska lewica też się kiedyś zestarzeje.

W 1989 roku przy Okrągłym Stole zmontowaliśmy wam demokrację parlamentarno-gabinetową i drogi do wolności. W 2004 roku dopchaliśmy naszą Polskę do Unii Europejskiej. Po 2019 roku zadbamy o przyszłość seniorów. Jakuba Majmurka też.

I na koniec. Zasługi środowiska Krytyki Politycznej dla ożywienia intelektualnego polskiej lewicy są bezcenne. Mam długą półkę książek wydanych przez KP i stare numery „Krytyki Politycznej” też. Przeczytanych. Służyły znajomym, dzieciom, posłużą i wnukom.

Sutowski: Socjaldemokracja schodzi ze sceny? [polemika]

Komentarze

System komentarzy niedostępny w trybie prywatnym przeglądarki.

Komentarze archiwalne

  1. Piotr Gadzinowski
    Po kolei:
    ,,Miller został politycznie zastrzelony. Przy okazji ustrzelono też Barbarę Nowacką”. Miller zastrzelił się SAM – desygnując M. Ogórek jako kandydatkę na prezydenta. Jej dalsza ,,kariera” świadczy dobrze o inteligencji wyborców.
    ,,SLD dochodząc do władzy w 2001 roku dostała w spadku po AWS olbrzymią „dziurę budżetową”. Dziura, dziurą budżetową ale na wyprawę wojenną do Iraku (przypominam: koalicja ,,chętnych”) kasy jakoś wystarczyło, podobnie jak na zakup F-16 (,,armaty zamiast masła”?). A działo się to w trakcie naszego zaangażowania w Afganistanie. No dobra w 2001r na ,,500+” kasy nie było ale snuć pomysły podatku liniowego? No i już jako opozycja też na żadne ,,pięćsetplusy” też pomysłu nie mieliście. Za to dobrze wam poszło gdy jeszcze rządziliście uśmieciowienie polskiego rynku pracy.
    ,,potrzebna będzie pomoc jakiejś części aktywów Sojuszu” – których ,,aktywów” – tych od Starachowic czy może tych od ,,dwóch kartonów z dolarami o niskich nominałach” Czyli od Szyman? Może gen. Sobotka coś udzieli?
    ,,przy Okrągłym Stole zmontowaliśmy wam demokrację parlamentarno – gabinetową i drogi do wolności,” – to miłe i niezmiernie docenione – ja sam w swej głupocie poparłem WAS w 2001r no i dwukrotnie Kwaśniewskiego A. (ten drugi raz z cynizmu – by oszczędzić kosztów drugiej tury). Zapomniał towarzysz dodać, oprócz Okrągłego Stołu obstalowaliście nam Komisję Majątkową z jej pseudoprawnym umocowaniem, towarzysza kolega Kwaśniewski podpisał (wbrew WYRAŹNEJ deklaracji) konkordat. Klerowi miliardy – ,,towarzyszowi” K. przejażdżka papamobile.
    ,,Będziemy tam walczyć o naszą i waszą aktywną i pogodną starość. ” – nie wątpię – za diety, inne profity okołopolityczne – sam bym nic innego nie powiedział. Jedyną ,,godną starość” wasza walka zapewni Wam, towarzysze bo wasza ,,walka” pokoleniu obecnych trzydziesto-czterdziestolatków dzięki uśmieciowieniu przez WAS rynku pracy jedyne co zapewniła to nędzne perspektywy dziś i jeszcze nędzniejsze na starość. Chyba, że o to chodziło? Byście mieli o co zawsze walczyć?
    ,,ta piękna, hipsterska lewica”. Cóż środowisko KP owszem często podpada pod coś od czego Miller i Kwaśniewski się wielokrotnie odżegnywali czyli ,,lewactwo” ale to Partia Razem storpedowała plany Starbucksa sprowadzenia polskich łamistrajków do Niemiec a nie Wy. Was prawa pracownicze interesowały tylko w kontekście korupcji politycznej – jako PRZYWILEJE, którymi można kupić określone grupy zawodowe a nnie ZASADA. Czy to nie tow. Millerowi (jeszcze jako szefowi MSW) nie zawdzięczamy armii nawet 34 letnich emerytów postmundurowych? Fakt: od tego czasu mundurówka nie ma problemów z naborem, choć nie wiem ilu z nich chce SŁUŻYĆ nam a ilu dociepać do emerytury. No cóż walką o prawa pracownicze nie zarabia się na stanowiska doradcy u Kulczyka (ten jak wiadomo nic nikomu za darmo nie dał) i Nazarbajewa(wzorcowy lewicowy demokrata) albo seria dobrze płatnych wykładów w USA. A. Zandberg raczej ma marne szanse by odbyć podobną peregrynację do USA jak tow. Miller po skończeniu urzędowania.
    Kwestie takich hipsterskich dupereli jak marihuana i aboracja Was nie dotyczą. Wóda powinna dać radę. Dziś Kwaśniewski aktywnie działa w gremiach różnych ,,byłych” na rzecz globalnej zmiany polityki narkotykowej a kwestię ok 250yyś skazanych za większości za przysłowiowego jointa załatwia z właściwą sobie gracją i dezynwolutą: Pomyliłem się, taki był wtedy klimat. Na nic były ówczesne głosy rozsądku. Nieźle,dla kogoś kto swoje odsiedział. Pomijam koszty takiej ,,polityki” ale przeca dla pokolenia, które startowało w czasach ,,Misia” ekonomia dotyczyła tylko prywatnego portfela i kariery.
    Towarzysz jako osoba związana z tygodnikiem ,,Nie” powinien być pierwszym, który rzuci nie kamieniem ale kamulcem w SLD za jego szmacenie się wobec kleru ale jednak nie…i tu zapewne się czepiam…
    Ten prawacki zalew jaki dziś mamy w dużej mierze zawdzięczamy Wam jako jednej z głównych sił politycznych – rządząc zachowywaliście się tak jakby Waszym marzeniem były pochwały od W. Gadomskiego z GW i bpa Pieronka. Nie wyszło.
    Ps. Co słychać u tow. Pęczaka i tych którzy posłali Rywina? Albo tych co to kazali gubić literki przy przepisywaniu ustaw?

  2. A co to znowu za lansady, ukłony i reweranse. Cała lewica zdycha, a tu słychać, że znakomici autorzy kanapowi, czytani przez dwie ciocie, jednego wujka oraz narzeczoną. Dwa zataczające się w agonii zezwłoki starej i nowej lewicy mierzą się groźnym spojrzeniem. Ja pamiętam, kiedy lewica miała 40%, a Aleksander Kwaśniewski wyglądał jak trzeźwy młody Bóg. Dzisiaj z lewicy zostało już tylko pierze. Ale elektorat jest, tylko ten elektorat nie czeka na opowieści o smogu, wrogim gulaszu mięsnym i problemach transseksualistów. On siedzi w PiSie gdzie mówi się o realnych problemach z pracą, mieszkaniami i szkolnictwem, emeryturami, zasiłkami dla bezrobotnych, służbą zdrowia i co tam jeszcze. Górnictwo?

    1. @Dariusz
      Dobrze powiedziane. PiS dokonał TRAFNEJ diagnozy problemów społeczeństwa i coś z tym robi. Bynajmniej nie są to małżeństwa jednopłciowe czy legalizacja marihuany. A raczej marne pensje, kiepskie warunki zatrudnienia i kryzys demogaficzny. Oczywistym jest jednak, że profity z tego rozwiązywania mają służyć WYNATURZONYM, CHORYM celom tej partii. A w zasadzie jej wodza. Podobnie jak program socjalny NSDAP a potem polityczny (rewizja traktatów i wojna) miał pomóc w realizacji chorych rasistowskich fantasmagorii wodza NSDAP.

  3. Jako katotalib i faszysta z czworaków
    pragnę udzielić SLD niedźwiedziej przysługi.

    Pragne podziękować za trzy największ uderznia modernizacyjne dla WP w ciągu 27 lat
    Programy F-16(od dużego szatana), KTO Rosmak i PPK Spike(od małego szatana).

    Dziękuje za misje w Iraku i Afganistanie które wnosiły trochę ożywczego ducha w WP(choć niewiele beton ma się dobrze)

    wreszcie za taktyczne przesłuchania w Szymanach na brudasach-terrorystach.

  4. Lewica nie weszła do sejmu, bo nie chciała. Razem chciało, żeby SLD nie było w sejmie i samemu dostać 3 %, żeby załapać się na dotację. SLD samo się siebie wstydziło i chciało się schować najpierw za niedojrzałym i drogim ogórkiem, potem za koalicją pod inną nazwą, żeby nie narażać się mediom nie lubiącym SLD. No i się schowało tak, że go nie ma.

    1. Razem miało chyba prawo wystąpić jak chciało?
      Podobne pretensje może mieć prawactwo do Korwina – gdyby nie on skala zwycięstwa prawactwa (PiS+Kukiz) może byłaby okazalsza?
      Razem zrobiło jak zrobiło teraz zaś swoją układnością trwoni szanse: zachowuje się jak cichy prymus klasowy, który liczy że pani go pochwali za dobre zachowanie. Układne czasy minęł – młodzież idzie na lep katofaszystów bo czuje tam SIŁĘ.

  5. “I będzie wiedział, że SLD nigdy, powtarzam nigdy, nie sprawowało władzy samodzielnie.” Może jest to bezlitosna krytyka, ale za to PZPR – poprzedniczka SdRP i SLD – rządziła tak bardzo samodzielnie, jak tylko można sobie to wyobrazić (no, może poza paroma kilkoosobowymi innymi kołami w Sejmie, jak np. SD). I tak np. w maju 1989 r., mając wciąż pełnię władzy, przegłosowała ustawę o stosunku państwa do Kościoła rzymskokatolickiego z całym szeregiem przywilejów, jak chociażby kościelna Komisja Majątkowa, jakich nie wprowadził później nawet Konkordat. I było to za czasów tak uwielbianych w tym środowisku – gen. Jaruzelskiego i premiera Rakowskiego (danina i swego rodzaju wyraz miłości wobec polskiego Kościoła). Poza tym ostatnio także Platforma Obywatelska nie rządziła samodzielnie, ale z PSL-em i to i owo udało jej się jakoś, z własnego programu, przeprowadzić (także jeśli chodzi o sprawy światopoglądowe).
    ALE z drugiej strony, oczywiście, wyobrażanie sobie, że ta oto “prawdziwa lewica” – obejmując władzę – byłaby znacznie bardziej pryncypialna, skuteczna i nigdy nie popełniłaby błędów poprzedników – jest oczywiście naiwne (przykład greckiej “lewicowej” Syrizy i wiele innych) i tu należy przyznać rację red. Gadzinowskiemu.

    1. Oprócz SD oczywiście było także licznie reprezentowane ZSL, niemniej przewodnia rola i przewaga liczebna głównej partii była niekwestionowana.

  6. A mi z prawej strony trochę brakuje tych Sldowców. Wywarzonych, rozsądnych, nie kopiących sie ślepo z kościołem. Nie polujących na bogatych. Bez odlotu bolszewickiego jaki obserwujemy u Razemitów. Takich fachowców z klasą.

  7. Skoro SLD mialo tak źle ze swoim koalicjantem i przez niego nie moglo zrealizowac polityki lewicowej to może poprostu nie należalo zawierać tej koalicji?

      1. A no tak, bo SLD odpuszaczajac aborcję, wprowadzając pensje dla katechetów i wysyłając wojsko do Iraku realizowało politykę lewicową. Przepraszam, zupełnie zapomniałem.
        (to był sarkazm).

      2. powinny tylko dwie grupy wystartować w nowych wyborach 1-PIS ,- 2- wszyscy przeciw

        1. Przykro mi.

          Ale PiS przegra dopiero z rodząca się neo-endecka prawicą RN/Kukiz15 itp
          Konserwatywna społecznie to jest pole wspólne ale PiS ale liberalna gospodarczą a nie etatystyczna i sceptyczną wobec USA i UKR

          PiS jest lewicą, prawicy w silnej zorganizowanej formie jeszcze nie ma.Tym samym niema normalnego systemu demokratycznego do tego potrzebne są przynajmniej dwie podmiotowe siły a nie PiS kontra trup Rózy Luksemburg

          To co na lewo od Pisu to złodzieje,targowica i psychopaci bez korzeni chorzy z nienawiści do Polski i Polaków.

          Właściwie SLD było jedynym tworem o lewicowym odchyleniu które miało szanse na sukces, dlatego ze było to tylko lekkie odchylenie.

          ,,Chamy” mogły wygrać wybory ale ,,Żydy” nigdy już nie wygrają, szczególnie teraz gdy
          -rozmontowano system państwowych dotacji dla lewicowo-liberalnych mediów
          -500+ zaktywizował spora grupę wyborców którym wybory do tej pory nic nie dawały
          -co roku-jak już pisałem-wchodzą tysiące młodych wyborców znających świat i potrafiących konfrontować źródła a nie łykających medialna papkę-wybór tych ludzi jest jasny PRAWICA

      3. PO też rządziła w koalicji z PSL-em i jakoś udało jej się to i owo, z własnego programu, przeprowadzić (także jeśli chodzi o sprawy światopoglądowe). Natomiast SLD, sięgając historycznie jeszcze późnej partii PZPR z 1989 r., jest partią realizującą program faktycznie konserwatywny społecznie i światopoglądowo, może poza przedwyborczymi “zrywami”. Niemniej, nie oznacza to, że “nowa lewica” nie popełniłaby błędów poprzedników – takie myślenie jest naiwne (vide – przykład greckiej “lewicowej” Syrizy i wiele innych).

        1. @Ja28
          Jeżeli z góry zakładasz olanie przez partię swojej agendy to jaki ens jest na nià głosować?
          SLD wraz z klerem co wybory odpalały rytualną werbalną nawalankę co pozwalało obu stronom uwiarygodnić się przed swoim elektoratem. Potem wracali do interesów. Biskup Głódź raczej by nie libiwał z wrogiem…Podobnie jak JPII nie obwoził

      4. zatem zeby nie oddac wladzy prawicy SLD samo musialo prowadzic prawicowa polityke? tylko po co udawac lewice?

  8. Na wszystko jest dobry Ogórek. Najtańsze Ogórki są w PiS. Okłady z Ogórka uśmierzą wasz ból.

  9. “Każdy, kto ma odrobinę sprawności intelektualnej pamięta, że SLD, dochodząc do władzy w 2001 roku, dostała w spadku po AWS olbrzymią „dziurę budżetową”. Toteż zarzut, że wtedy Sojusz nie wprowadził programu „500 +” jest rodem z poetyki filmów science fiction.”

    Tylko SLD mógł podwyższyc podatki nabogatszym i nie dość, że załatać dziurę, to jeszcze rozdać biednym. A co SLD zrobił wtedy? Obnmiżył podatki najbogatszym…

      1. 19% podatku linowego dla osób pwoadzących działanośc gospodarczą. Przypomina Pan sobie kiedy za tym głosował?

    1. Możliwość eksmisji na bruk też wprowadził rząd Leszka Millera.
      Miller z Kwaśniewskim odpowiedzialni są tez za skrajne włażenie w dupę Amerykanom w postaci tajnych więzień CIA w Polsce i wysłania polskich żołnierzy na bezsensowne amerykańskie wojny, prowadzone tylko w amerykańskim interesie (bo chyba nie chce mi pan Gadzinowski wmawiać, że to była jakakolwiek “wojna z terroryzmem” i że ktokolwiek poza Amerykanami miał w tym interes? Dopiero teraz, w wyniku tych wojen, mamy rozrost terroryzmu – np. w postaci ISIS – i prawdziwe zagrożenie dla Europy…).
      Więc nie broń pan tak tego SLD. Naprawdę jest to polityczny trup, który powinien dawno odejść i zrobić miejsce nowej lewicy. I nie jest to postulat zgłaszany przez jakichś tam wyborców PO, tylko przez wszystkich rozsądnych lewicowców.
      Tylko że podobno, jak wieść niesie, Leszek Miller ma “haki” na wszystkich polityków i dlatego nikt mu nic nie może zrobić, i to jest jedyny powód ciągłego tkwienia tego doszczętnie skompromitowanego człowieka na polskiej scenie politycznej.