Tegoroczne Davos to dobre podsumowanie stanu globalizacji AD 2019
Światowe Forum Ekonomiczne w Davos stało się w ostatnich latach imprezą czysto reaktywną – nie kreuje i nie przewiduje trendów, raczej próbuje je dosyć niezdarnie podsumowywać.
Światowe Forum Ekonomiczne w Davos stało się w ostatnich latach imprezą czysto reaktywną – nie kreuje i nie przewiduje trendów, raczej próbuje je dosyć niezdarnie podsumowywać.
Gospodarka musi rosnąć, by powstawały miejsca pracy, by wszyscy mogli pracować, żeby przeżyć. A zaczęło się od tego, że zabrano nam środki do życia.
Słabsi informatycy mogą wkrótce znaleźć się w miejscu, gdzie dzisiaj znajdują się pogardzani przez nich i „sami winni swojemu losowi” prekariusze.
Te same, stare recepty, jakie wciąż podsuwa główny nurt lewicy, dziś nie wystarczą.
Zielony Nowy Ład pokazuje, jak walczyć ze zmianą klimatu, jednocześnie poprawiając warunki życia większości ludzi.
Barwy górnicze to nie tylko czerń węgla, ale i zieleń symbolizująca naturę i tęsknotę do życia na powierzchni.
Wielkie miasto zabija empatię, a jego mieszkańcy poświęcają siebie nawzajem, aby zaspokoić swoje zachcianki.
Nie ma sensu skupiać się tylko na ilości wytworzonych dóbr, gdyż jest to dosyć pokraczna metoda na mierzenie poziomu ludzkiego szczęścia.
Polska będzie wytwarzać prąd z elektrowni wybudowanych jeszcze w czasie socjalizmu, by zasilać nim autonomiczne, kierowane sztuczną inteligencją samochody.
Aspiracje i potrzeby są ogromne, a budżet żałośnie niski. Czas to zmienić.