Markiewka: Trump uderza w globalizację. Czy lewicy to nie cieszy?
Od dawna nie było tak dobrego klimatu jak teraz na poskromienie władzy miliarderów.
Od dawna nie było tak dobrego klimatu jak teraz na poskromienie władzy miliarderów.
Im więcej nierówności, tym większe poparcie dla sił faszystowskich i tym większe w społeczeństwie pragnienie zniszczenia dóbr, do których się nie ma dostępu.
Konsumpcjonizm z drugiej ręki to wciąż konsumpcjonizm.
Dotychczasowy model rozwoju Polski można streścić w jednym zdaniu – może i Husqvarna jest szwedzka, ale to Polacy najlepiej i najtaniej potrafią obsługiwać narzędzia z Husqvarny.
W kraju, który lubi się uważać za najlepszy demokratyczny eksperyment w historii świata, mamy do czynienia z ekonomiczną autokracją.
Obciążenie państw tak biednych i wyzyskiwanych – również przez Amerykanów – jak Bangladesz czy Sri Lanka, zaporowymi taryfami handlowymi to działanie zwyczajnie niehumanitarne i nie powinni się tym zajmować komentatorzy, tylko Międzynarodowy Trybunał Karny.
Nie dość, że zarabiają na zawyżaniu cen mieszkań, to jeszcze unikają płacenia podatków. Tymczasem media branżowe piszą o problemach flipperów w tonie, który bardziej pasowałby do promujących adopcję historii schorowanych, uroczych piesków.
Polityka prodemograficzna ponosi porażki w kolejnych krajach i trudno wskazać skuteczne sposoby zachęcania ludzi do posiadania dzieci. Może więc warto skupić się na przygotowaniach do życia w realiach depopulacji?
Entuzjastyczna wizja pokojowej transformacji energetycznej pod przywództwem najpotężniejszych CEO legła w gruzach. Co dalej?
Polsce nie brakuje fabryk, w takich Tychach już właściwie nie ma gdzie ich stawiać, zajmują jedną trzecią miasta. Brakuje fabryk produkujących zaawansowane dobra oparte na najnowszych technologiach.