Tego lata żniwo zbierze susza, a nie rolnicy
Zdrożeje wszystko od podstawowych produktów spożywczych do rekordowo drogich owoców, warzyw i mięsa. Koszmar konsumencki będzie się spełniać na wielu poziomach.
Zdrożeje wszystko od podstawowych produktów spożywczych do rekordowo drogich owoców, warzyw i mięsa. Koszmar konsumencki będzie się spełniać na wielu poziomach.
To głównie kobiety są „niezbędnymi pracownikami” na pierwszej linii frontu walki z pandemią.
Czy faktycznie żyjemy w świecie, który produkuje tak wiele dóbr, że wszyscy możemy żyć w dobrobycie, ale bez wzrostu?
Pandemia jest dla Walczyńskiego pretekstem do krytyki kapitalizmu. Jednak tak naprawdę autor krytykuje produktywizm i konsumpcjonizm. Z emfazą niepomagającą w rozwiązaniu konkretnych problemów.
Kapitalizm jest jak bestia, którą każdego dnia musimy karmić naszą pracą.
Byłoby szkoda zmarnować kryzys, wracając do modelu, który doprowadził nas do klimatycznej katastrofy.
Czy działacze KOD, często ludzie starsi, emeryci, są jeszcze „ludem” czy już „elitą”? Czy krytykujący dogmat 500+ lewicowi związkowcy i naukowcy są jeszcze z „ludem” czy już przeciwko niemu?
Twierdząc, że dochód podstawowy oznacza likwidację państwa opiekuńczego, autorzy dzielą się swoimi uprzedzeniami, lękami i fantazjami niezwiązanymi z naukowym oglądem świata.
Polska ma jeden z najgorszych systemów wspomagania bezrobotnych w całym świecie rozwiniętym. Felieton ekonomiczny Kamila Fejfera.
Przyszła pandemia, a wraz z nią ożywienie debaty o bezwarunkowym dochodzie podstawowym. Mówi się o zaletach tego rozwiązania. Wymieńmy więc też wady.