Felietony

demonstracja antyfaszystowska 11 listopada 2019

Róbcie ferment, drodzy lewicowi politycy i polityczki!

Im bardziej prawica będzie się oburzała na gest Koniecznego czy „jedność robotniczą” w nazwie ulicy, tym większa i głośniejsza będzie medialna platforma do przedstawiania lewicowej historii.

Jak przeżyłam drugą wojnę światową (na pustyni w Arizonie)

Agata Popęda wprost z sanktuarium fanatyków posiadania broni.
demostracja-gdzie-ta-dobra-zmiena-dla-zwierzat

Jak szanować płatnych trolli mamy

Twórców kampanii #RespectUs z hodowcami norek łączy nie tylko zamiłowanie do skinheadowskich kapel sławiących tradycyjne polskie najebki, ale też powiązania biznesowe i trollkonta.
Marsz-Niepodległości

Marsz niepodległości jako ludowy festyn

Marsz Niepodległości staje się ludowym festynem, na który tłumy przybywają nie po to, by się bratać z faszystami, ale żeby sobie pouczestniczyć w czerwono-białym paździerzu.
razem sejm lewica

Razem jednak razem

Gdyby Razem w rozmowach z mediami nie podnosiło tak głośno kwestii przynależności do klubu poselskiego z SLD, fakt ten mógłby się wydawać wyborcom oczywistością.

Uwolnić orki

Skoro możemy wysłać człowieka na księżyc, to możemy też zbudować rezerwat dla „emerytowanych” dzikich zwierząt.

Filmowe plamki ślepe

W tym roku, gdy podział Europy na Wschód–Zachód znów daje o sobie znać, na festiwalu nie zabrakło filmów wadzących się z nową polityczną rzeczywistością.

11 listopada 2018. Fot. Tomas Rafa

To nie narodowcy wygrali 11 listopada

Polacy przyjadą na marsz, popiją, pokrzyczą, ale i tak na narodowców nie zagłosują. Marsz jest jak juwenalia albo dyskoteka, a na właścicieli dyskoteki nie każdy zechce zagłosować.

Jaś Kapela. Fot. FB Jasia Kapeli

Alfabet polskiego wstydu

Z okazji stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości, postanowiłem sporządzić krótką i z pewnością niewyczerpującą listę spraw Polskich, za które mi wstyd.

March_for_Our_Lives_24_March_2018_in_Reno,_Nevada

Naród podzielony jak Kongres

Demokraci przejęli Izbę Reprezentantów, Republikanie utrzymali Senat. Prezydent Trump, niezwykle aktywny podczas tej kampanii, zademonstrował, że podsycanie konfliktu jest jego podstawowa strategią.