Malta szykuje się na konopną rewolucję
Maltańskie społeczeństwo stoi przed szansą na rewolucyjną zmianę w kwestii podejścia do użytkowników marihuany.
Maltańskie społeczeństwo stoi przed szansą na rewolucyjną zmianę w kwestii podejścia do użytkowników marihuany.
Popyt na mięso ośmiornic jest coraz większy, a wraz z nim wzrasta apetyt na zyski. Stąd pojawiają się pomysły, by majestatycznie wijące się w oceanach zwierzęta hodować w podwodnych klatkach. Przemysłowa hodowla oplata swoimi mackami kolejny gatunek.
Do wszystkich procesów smogowych mają przystępować prokuratorzy. Przypuszczalnie po to, by zniechęcić obywateli do pozywania państwa za nieskuteczną walkę ze smogiem.
Grupa aktywistów obarcza kanadyjski rząd odpowiedzialnością za tysiące zgonów spowodowanych przedawkowaniem narkotyków.
Jednym z kluczy do sukcesu okazała się dekryminalizacja.
Internetowy handel będzie się umacniał, więc zaklinanie rzeczywistości nie pomoże – miasta muszą wziąć się do roboty, żeby się w tej rzeczywistości jak najlepiej odnaleźć.
W cieniu wyborów do Bundestagu odbyło się referendum mieszkańców i mieszkanek Berlina w sprawie uspołeczenienia tysięcy mieszkań.
W Polsce konopi indyjskich nie wolno uprawiać nawet na leki, więc kiedy skończy się partia z importu, aptekarze rozkładają ręce i każą czekać na dostawy.
Proponowana ustawa jest niezgodna z prawem unijnym i wieloma aktami prawa międzynarodowego, a także z polską ustawą zasadniczą. Ale gdzie PiS ma polską konstytucję, wiedzą wszyscy.
Po zamachach z 11 września rządy prędko zorientowały się, że opłaca się utrzymywać społeczeństwa w strachu. Bo łatwiej je wtedy inwigilować i kontrolować.