Rok, w którym nie przeczytałam „Tęczy Grawitacji”
Nie przeczytałam też nagrodzonego Noblem Krzasznahorkaiego, przeczytałam za to kilka innych książek o sprawach smutnych i trudnych. O wojnie w Ukrainie. O Izraelu i Palestynie. Kolonializmie, rasizmie oraz doli imigrantów i mniejszości. O śmierci i chorobach i ogólnie trudach egzystencji.




