Miłość socrealistyczna. Jak upolitycznienie broni przed alienacją – w rodzinie i w parze
Wygląda na to, że nie ma erosa bez polityki. Obietnica szczęścia także musi zostać upolityczniona.
Wygląda na to, że nie ma erosa bez polityki. Obietnica szczęścia także musi zostać upolityczniona.
Tak długo, jak długo świat nie odejdzie od zależności od paliw kopalnych, Rosja i reżim Putina będą doskonale sobie radzili – mówi Aleksandr Etkind, autor książki „Rosja kontra nowoczesność”.
Ostatecznie wojna to brud i śmierć, a to coś więcej niż fałszywy profil na Tinderze. Kinga Dunin pisze o spektaklu „Spy girls”.
Serial nie jest jedynie opowieścią o chłopcu, który przekroczył granicę nie do pomyślenia. To lustro, w którym powinno przejrzeć się całe społeczeństwo – rodzice, nauczyciele, politycy, twórcy treści.
Zamiana „zblazowanego bohatera w podeszłym wieku” na kobiecy manekin to podobno „istotna różnica” w filmowym dorobku Sorrentino. Dla mnie to nadal pseuoartystyczne, seksistowskie męskie fantazje.
Moje prześladowczynie miały po czternaście lat i były na tyle dojrzałe, by świadomie wyrządzić krzywdę, ale nie dość, by pociągnąć je za to do odpowiedzialności.
Widzi pan teraz, jaką sprawiedliwość pan reprezentuje, panie Bodnar? A trociny, które się panu z tyłka sypią przy każdym skoku przez obręcz?