Lewica ma się z czego cieszyć
Jak zwykle przed wyborami machnęłam sobie Latarnika Wyborczego – co i Wam polecam, żebyście mieli pewność, że głosujecie nie tylko zgodnie z sercem, ale i rozumem.
Jak zwykle przed wyborami machnęłam sobie Latarnika Wyborczego – co i Wam polecam, żebyście mieli pewność, że głosujecie nie tylko zgodnie z sercem, ale i rozumem.
Mniejsi gracze prowadzili tę kampanię tak, jakby byli liderami parlamentarnego bloku, walczącego o stworzenie rządu, nie kandydatami na głowę państwa.
W Gdańsku, Lublinie, Poznaniu, Szczecinie, Białymstoku i Warszawie odbywają się nie-wybory.
My, ludzie lewicy, chcemy innej Polski. Dlatego proszę Was o głos.
Co, oprócz heteronormy i patriarchatu, znajdziemy w podpisanej ostatnio przez Andrzeja Dudę Karcie Rodziny? A czy inni kandydaci mają propozycje polityki społecznej?
Co mógłby zrobić Rafał Trzaskowski, aby powiększyć swój elektorat wśród pracowników?
Zamiast wiążących umów Andrzej Duda podpisał w Waszyngtonie jedynie pamiątkową księgę Białego Domu.
Zgodnie z rozumem głosuję na Roberta Biedronia, bo program Lewicy jest lepszy dla świata.
Rozmowa z psychologiem społecznym Michałem Bilewiczem.
W tej kampanii słyszymy wiele obietnic. Dziennikarze i rządowi propagandyści zadają kandydatom dużo pytań. Nikt jednak nie zadaje pytania najważniejszego.