Prawica wyzwala Amerykę
Sponsorowany przez miliarderów ruch amerykańskiej prawicy domaga się odmrożenia gospodarki i powrotu do pracy.
Imperium wolności i nierówności.
Sponsorowany przez miliarderów ruch amerykańskiej prawicy domaga się odmrożenia gospodarki i powrotu do pracy.
Straciliśmy umiar w relacjach z USA. Zachowujemy się, jakby nasze powodzenie ekonomiczne zależało wyłącznie od dobrej woli Stanów Zjednoczonych. A przecież tak nie jest.
Przegrywają dostawcy pizzy, pracownicy aptek i kasjerzy – ci, bez których pracy kraj nie może się obejść. Dlatego strajkują.
20 kwietnia producenci dopłacali 37 dolarów do każdej baryłki ropy naftowej, byle tylko się jej pozbyć. Nie było lepszego momentu, by zacząć wygaszanie branży naftowej.
Kiedy wszyscy emocjonujemy się koronawirusem, warto przypomnieć o epidemii, która w ciągu 40 lat kosztowała życie 32 milionów ludzi.
Howard Zinn opisuje, jak po ataku na Pearl Harbor traktowane były osoby pochodzenia japońskiego.
Właściciel dwustu tygrysów, prywatnego zoo, poliamoryczny gej konserwatysta, iluzjonista i fascynat broni palnej, muzyk country. Bohater serialu.
Zaczęło się od pełnego wyparcia. Trump negował problem tak długo, jak mógł, uznając epidemię za kolejną teorię spiskową Demokratów.
Nieprzypadkowo pandemia tak silnie uderza w Iran i Wenezuelę – dwa kraje, które znalazły się na celowniku Ameryki.
Wiele musi się zmienić, żebyśmy mieli działający i bezpieczny świat.