„Nikogo nie zmuszę do zejścia do piwnicy”. Wzmacnianie odporności społecznej na Lubelszczyźnie
W Lublinie coraz częściej wyją syreny i przychodzą alerty RCB. Mieszkańcy opowiadają o strachu, ewakuacjach i przygotowaniach na zagrożenie.
Kraj, który broni swojej wolności – i uczy Europę odwagi.
W Lublinie coraz częściej wyją syreny i przychodzą alerty RCB. Mieszkańcy opowiadają o strachu, ewakuacjach i przygotowaniach na zagrożenie.
Deklaratywne wsparcie dla Ukrainy i sprzeciw wobec jej zbrojenia. Niechęć do Putina, ale bez obwiniania Rosjan. Demokracja bez dezintegracji imperium. Oto krótka charakterystyka rosyjskiej opozycji.
Antonina Palarczyk otrzymuje Stypendium Pamięci Konrada Pustoły w roku 2026 za odwagę bycia blisko najtragiczniejszych wydarzeń, jakie wstrząsnęły Europą od czasu II wojny światowej.
Oparte na paranoi i potrzebie kontroli podejście Kremla do internetu skutecznie zahamowało rozwój zagranicznego outsourcingu przechowywania danych. Nawet tych, które służą do zamawiania pizzy.
Polityka historyczna Polski i Ukrainy nie musi diametralnie się różnić. O potrzebie wypracowania wspólnej wizji historii rozmawiamy z jednym z najbardziej znanych ukraińskich historyków.
To, czego Rosja nie jest w stanie dokonać dywizjami pancernymi, może osiągnąć za pomocą tweetów, aktów sabotażu i pojedynczych dronów. Na nasze własne życzenie.
Cieszę się, że moje dzieci dobrze znają polski. Dziś to ważne, zwłaszcza z uwagi na ich bezpieczeństwo. A jeśli chodzi o mnie, to przestałem już śnić po rosyjsku. Teraz śnię na zmianę po ukraińsku i polsku.
Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni miał być okazją, by zobaczyć, co polskie kino mówi dziś o Polsce. Tymczasem wojny w Ukrainie prawie nie było, podobnie jak lęku przed Rosją czy doświadczenia życia w państwie frontowym. Zamiast tego kino wraca do stalinizmu i PRL-u albo ucieka w przyszłość.
Autorka raportu na temat „Ukropolin”, czyli spisku bliżej nieokreślonych „elit” wymierzonego w polską suwerenność, w rozmowie z Michałem Sutowskim przybliża ewolucję tej narracji i jej przeniknięcie do mainstreamu.
Zbrodni dokonał jeden człowiek, ale w rozmowach pod opactwem przewijają się „oni”. Niewdzięcznicy, którzy gotowi są zgotować nam drugi Wołyń. Tymczasem ksiądz, który przeżył atak, wzywa do przebaczenia. Wróciłam do rodzinnego miasta, by sprawdzić, jakie nastroje panują po ataku ukraińskiego nożownika.