Z notatek ukraińskiego rekruta
Chociaż znalazłem się w niezwykle przyjaznym środowisku wśród całej milionowej armii, po tym, co tu zobaczyłem, moja motywacja do ochrony kraju została poważnie nadwątlona.
Kraj, który broni swojej wolności – i uczy Europę odwagi.
Chociaż znalazłem się w niezwykle przyjaznym środowisku wśród całej milionowej armii, po tym, co tu zobaczyłem, moja motywacja do ochrony kraju została poważnie nadwątlona.
Domaganie się wyłączenia własnej grupy zawodowej z reżimu sankcyjnego, jak czyni w swoim tekście Bilewicz, jest brakiem solidarności z osobami, których sankcje dotykają boleśnie i bezpośrednio.
Pamiętajmy, że Rosja cofa się wyłącznie wtedy, kiedy stoi na skraju katastrofy. W tym przypadku tą krawędzią może być przegrana wojna, utrata terytorium i kryzys gospodarczy – mówi Agnieszka Bryc, doktorka nauk o polityce.
W setną rocznicę wprowadzenia Lex Grabski granie na strachu przed obcymi przez tych, którzy do bycia spadkobiercami międzywojennego nacjonalizmu nie aspirują, to nie najlepszy omen.
W zachodniej Ukrainie nie da się odczuć, że wojna trwa, choć na każdym kroku widać rannych kombatantów, którzy przechadzają się po ulicach w asyście warkotu generatorów.
Kibole Legii idą ręka w rękę z myśliwymi, których Kosiniak-Kamysz zaprosił do obrony granic, z rolnikami lejącymi gnojówkę na widok muzułmanów, z posłami, którzy przegłosowali dekryminalizację strzelania.
Kiedy byłam w Waszyngtonie, to podkreślałam, jak wielkim luksusem jest nie wiedzieć, kto będzie następnym prezydentem. Białorusini takiego luksusu niestety nie mają – mówi Swiatłana Cichanouska.
Odwiedzenie Ukrainy to sposób na wsparcie mieszkańców ogarniętego wojną kraju – niekoniecznie najlepszy, ale niewątpliwie jeden z.
Wizytę Wołodymyra Zełenskiego w Warszawie oraz jej konsekwencje podsumowuje Wojciech Konończuk, dyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich.
Strzeżmy się gołębi pokoju, bo mogą one zadać cios całemu Zachodowi. Ufajmy Ukrainie.