Majmurek: Zanim ogłosimy breturn
Chaos idący z Waszyngtonu zbliża Londyn do europejskich stolic, ale z ogłaszaniem brytyjsko-amerykańskiego rozwodu połączonego z breturnem na razie warto się wstrzymać.
Wyspy rozdarte między Ameryką a Europą.
Chaos idący z Waszyngtonu zbliża Londyn do europejskich stolic, ale z ogłaszaniem brytyjsko-amerykańskiego rozwodu połączonego z breturnem na razie warto się wstrzymać.
W sprawach ochrony środowiska obecny brytyjski rząd Partii Pracy okazuje się gorszy nawet niż torysi.
Elon Musk nie ma żadnego moralnego autorytetu, by zabierać głos w sprawie bezpieczeństwa kobiet.
Podczas protestów rolników w Wielkiej Brytanii przypomniał o sobie Jeremy Clarkson. Pamiętacie go? To celebryta, który uważa, że przemysłowa produkcja mięsa nie ma wpływu na klimat. Skąd to wie? Przeprowadził eksperyment na swoich pierdach.
Wojskowa kultura przemocy rodzi się w ceremoniach inicjacyjnych połączonych z aktami poniżania i napaści seksualnych.
Jak karpie wypatrujące świąt, rolnicy postanowili opuścić jednolity rynek, a teraz bronią interesów najbogatszych.
Na całym świecie u władzy są ludzie gotowi unicestwić wszystko, byle tylko mogli panować nad ruinami.
Stosunek Brytyjczyków do eutanazji pozostaje taki sam od początku lat 80. Prawo od ponad 40 lat nie nadąża więc za społecznymi preferencjami.
Nowa liderka torysów podkreśla, że jest w zasadzie „migrantką w pierwszym pokoleniu”, co – jak daje do zrozumienia – pozwala jej patrzeć na te sprawy trzeźwo, bez przesądów liberalnych „klas gadających”.
Partia Pracy obejmuje władzę w momencie, gdy wydają się kumulować negatywne skutki strategicznych decyzji, jakie brytyjskie elity podejmowały w ciągu ostatnich 40 lat.