Polskie miasta potrzebują zmiany społecznej, a nie technologicznej
Albo będziemy mieć wielkie parkingi, albo zielone place. Jeśli chcemy mieć szpalery drzew, to nie możemy dalej utrzymywać rzędów zaparkowanych aut wzdłuż naszych ulic.
Kolej zamiast asfaltu – o sensownej polityce transportowej.
Albo będziemy mieć wielkie parkingi, albo zielone place. Jeśli chcemy mieć szpalery drzew, to nie możemy dalej utrzymywać rzędów zaparkowanych aut wzdłuż naszych ulic.
Chciałbym, żeby kluczowym wyzwaniem polityki transportowej była jakość silników samochodów, które poruszają się po naszych miastach. Niestety w większości polskich miast to dostęp do transportu publicznego jest największym problemem.
Wyzwania klimatyczne i cele dobrobytu społecznego, a także wymogi „twardego” bezpieczeństwa dają się pogodzić, a służące im polityki publiczne mogą tworzyć efekt synergii. W jaki sposób, wyjaśnia „Obwarzanek uzbrojony. Perspektywa dla Polski” autorstwa Michała Sutowskiego.
Zwolennicy samochodozy są głośni, ale zwiększanie liczby buspasów jest w interesie większości mieszkańców miast.
Francja: afera wokół przelotów drużyny piłkarskiej Paris Saint-Germain wywołała debatę publiczną na temat podróżowania małymi samolotami odrzutowymi.
Hanna Gill-Piątek z Polski 2050, Cezary Grabarczyk z KO i Tomasz Trela z Nowej Lewicy komentują ceny biletów łódzkiej komunikacji publicznej.
Bezpłatne bilety zostaną sfinansowane z nowego podatku od nadzwyczajnych dochodów banków i firm, które skorzystały na rekordowych cenach energii.
„Ten rząd nie pozwoli, by cierpienie ludzi dawało korzyści nielicznym” − mówił w parlamencie premier Hiszpanii Pedro Sanchez.
Rozmowa z Jonem Worthem, blogerem, który prowadzi kampanię na temat zwiększenia liczby przewozów nocnych pociągów w Europie.
Niewielkie miasteczka lub wsie nie potrzebują TGV przejeżdżającego im pod oknem, tylko szynobusa dojeżdżającego do siedziby powiatu.