Jedliński: Niedokończone rewolucje
Problemy prywatności i anonimowości nie są wydumane czy wyolbrzymione. Rozumiemy to już całkiem dobrze. Tylko nie bardzo wiemy, co z tym zrobić.
Narzędzie postępu czy władzy i kontroli?
Problemy prywatności i anonimowości nie są wydumane czy wyolbrzymione. Rozumiemy to już całkiem dobrze. Tylko nie bardzo wiemy, co z tym zrobić.
11 września, w Międzynarodowym Dniu Sprzeciwu Wobec Inwigilacji, chcemy zapytać decydentów o polską politykę bezpieczeństwa.
Wnioski z raportu o piractwie w Norwegii opracowanego przez agencję IPSOS wydają się proste: problem „nielegalnego” dzielenia się plikami znika. Tylko co to właściwie znaczy?
Rozbieżność między raportami pochodzącymi od tych, którzy pytają o nasze dane osobowe, i od tych, którzy te wnioski realizują, sięga setek tysięcy zapytań. Skąd ten bałagan?
Mam prawo ściągać filmy. Mam prawo dzielić się muzyką. Ruszyła właśnie kampania społeczna Prawo Kultury.
Polska delegacja codziennie wysyła z telekomunikacyjnej konferencji w Dubaju newsletter. To wcale jednak nie znaczy, że wiemy, o jaką stawkę toczy się gra.
Komisja Europejska najwyraźniej przywiązała się do złych praktyk, przez które ACTA trafiła na pierwsze strony gazet. Komentarz Katarzyny Szymielewicz.
Dzisiaj, gdy liczba innowacji rośnie w szalonym
tempie, jednolity europejski system patentowy tylko utrwala zły system.
Czy rzeczywiście służby potrzebują swobodnego dostępu do naszych billingów? Dlaczego debata na te tematy to polityczno-retoryczne sztuczki, a nie fakty?
HADOPI, uchwalone we Francji najbardziej restrykcyjne w Europie prawo antypirackie, okazało się drogie i nieskuteczne.