Demokracja przegrywa internetowy wyścig zbrojeń
Sieć nie dyskryminuje i nie rozróżnia. Podporządkowana ekonomii uwagi i przymusowi czerpania zysku, sieć staje się fabryką dezinformacji.
Technologiczni giganci zarządzają naszą uwagą jak swoją własnością i wzmacniają polaryzację. A my pokazujemy naukę i technologię, które mogą działać inaczej – dla ludzi, nie przeciw nim.
Sieć nie dyskryminuje i nie rozróżnia. Podporządkowana ekonomii uwagi i przymusowi czerpania zysku, sieć staje się fabryką dezinformacji.
Luty tego roku był niezwykły podwójnie, bo raz, że miał 29 dni, a dwa, premier Morawiecki wyszedł z sensowną propozycją reformy Unii Europejskiej.
To, jak dziś rozumiemy „nowoczesność”, przechwycił neoliberalizm. Czy lewica ma jakiś pomysł na świat nadchodzących technologii?
Big tech powinien sfinansować rozwój technologii, które pomogą nam skuteczniej walczyć z pandemią. Rozmowa z Aleksandrą Przegalińską.
Systemem nakazowym nie da się rozwiązać kryzysu, trzeba uruchomić zasoby działające autonomicznie.
To od polityki państwa zależy, które problemy będzie rozwiązywać nauka i jakie nowe technologie będą powstawać.
Trzeba postawić sztucznej inteligencji granice. Rozmowa z Katarzyną Szymielewicz.
Technologia rozpoznawania twarzy to nie tylko zamach na naszą prywatność, ale i postępująca centralizacja naszych (dziś jeszcze rozproszonych) danych osobowych.
Co czeka nas w latach dwudziestych w związku z rozwojem sztucznej inteligencji? Na to pytanie odpowiadają nasi eksperci i ekspertki.
Tomek Stachewicz, programista i bohater mojego niedawnego tekstu, bardzo sensownie to ujął: stwierdził, że zapłaciłby nawet 50 proc. PIT, gdyby miał pewność, że zapłaci go także prezes Comarchu. Rozmowa z Adrianą Rozwadowską.