Jak Mołdawia stała się poligonem rosyjskich wpływów
Mołdawia to testowe pole rosyjskich operacji wpływu – od cyberataków po kupowanie głosów. Niedzielne wybory będą kolejnym popisem Moskwy.
Imperium, które nigdy nie umarło.
Mołdawia to testowe pole rosyjskich operacji wpływu – od cyberataków po kupowanie głosów. Niedzielne wybory będą kolejnym popisem Moskwy.
Rosjanin Petrov, czarny Amerykanin Andrews i Cafferkey z Irlandii zginęli w stalowej burzy razem, broniąc Ukrainy. Łączyła ich niezgoda na imperializm i autorytaryzm pod każdą postacią.
Rosja przenosi wojnę poza Ukrainę, a Zachód wciąż myli mediację z obroną.
Dla USA odłączenie się od rosyjskich surowców było zmianą kosmetyczną, dla UE był to kopernikański przewrót w energetyce, którego dokonano w zaledwie niespełna rok od wybuchu wojny.
Drony nad Polską mogą siać strach, ale prawdziwym problemem jest bezradność państwa wobec kryzysu i rosyjskich fake newsów.
Czwartego roku pełnoskalowej wojny w Ukrainie Polska wciąż nie przygotowała obywateli na kryzys. Podlasie zna już dźwięk szahedów, ale wciąż nie wie, jak się zachować w razie ataku.
Chiny są zdolne do uczestnictwa w koncercie mocarstw, ale nie do integracji międzynarodowej wychodzącej poza tradycyjną wymianę towarową i tworzenie infrastruktury niezbędnej do handlu.
Jak mogło dojść do pogromów, do utraty niepodległości, do ludobójstwa? Odpowiedzi na te pytania przynoszą dziś codzienne wydarzenia.
Supremacjoniści od Modiego po Putina wiedzą, że kto kontroluje historię, ten kontroluje przyszłość. Fałszują podręczniki, wymazują całe narody i usprawiedliwiają przemoc religią czy rasą.
Z punktu widzenia reżimu Putina racjonalnym ruchem jest zgoda na rozejm i odbudowa własnej siły – możliwa zwłaszcza jeśli zostaną zdjęte sankcje – i kolejny atak za kilka lat – mówi politolog Daniel Szeligowski.