Ty jesteś od Ruska. Nie, to ci od Tuska!
Wzajemne wyzywanie się od ludzi Rosji sprowadza realny problem wpływów rosyjskich w Polsce do intelektualnego parteru.
Imperium, które nigdy nie umarło.
Wzajemne wyzywanie się od ludzi Rosji sprowadza realny problem wpływów rosyjskich w Polsce do intelektualnego parteru.
Gruzińska dziennikarka Marta Ardashelia relacjonuje z Tbilisi przebieg protestów przeciwko ustawie o agentach zagranicy.
Obywatele nie mają poczucia, że ich głos ma jakiekolwiek znaczenie. Nie wierzą też, że to od działań rządów zależy ich przyszłość.
Ze strachem oczekiwałem 9 maja – a nuż Putin urządzi Defiladę Zwycięstwa nad wyimaginowanym nazizmem, może nawet przegoni przez plac Czerwony ukraińskich żołnierzy wziętych do niewoli. Już raz tak było, w Doniecku w sierpniu 2014 roku.
Donald Tusk zapowiedział śledztwa policji, służb i powstanie komisji sejmowej do zbadania wpływów rosyjskich, tym razem konstytucyjną.
Maile z podobnymi pogróżkami w maju 2019 roku przyszły także do polskich szkół.
Chcą zginąć za swój kraj niczym bohaterowie wielkiej wojny ojczyźnianej.
„Centralnie o Wschodzie” – tak brzmi dewiza podcastu „Blok wschodni”, który prowadzą Paulina Siegień i Wojciech Siegień. O państwach, które leżą na wschód od Polski, chcemy mówić centralnie, bo uważamy, że tam dzisiaj decyduje się przyszłość Europy i demokracji.
Wojenne porzekadło głosi, że „nie ma dobrych Rosjan”, a w dosadniejszej wersji – „dobry Rosjanin to martwy Rosjanin”.
W najnowszym odcinku podcastu „Blok wschodni” prowadzący pytają Nedima Useinowa, politologa i aktywistę, członka Światowego Kongresu Tatarów Krymskich, o to, dlaczego Krym wciąż jest politycznym i wojennym łupem.