Jak uzdrowić polską naukę? Dawać hajs, a emeryci na emeryturę
Po co komu nauka? Nie wystarczy, że jesteśmy europejskim liderem w produkcji cebuli i kurczaków? Umiemy też uprawiać jabłka, a w eksporcie ziemniaków wyprzedzają nas tylko Niemcy.
Po co komu nauka? Nie wystarczy, że jesteśmy europejskim liderem w produkcji cebuli i kurczaków? Umiemy też uprawiać jabłka, a w eksporcie ziemniaków wyprzedzają nas tylko Niemcy.
Akademików jest za mało i są w złym stanie; czynsze na rynku prywatnym są coraz wyższe; stypendia socjalne są niskie i przyznaje się ich za mało.
Zadania domowe odtwarzają podziały klasowe, które widać także w szkole. Dzięki temu uczniowie z uprzywilejowanych domów korzystają na nich bardziej, niż nieuprzywilejowani.
Propozycje likwidacji zadań domowych (w klasach I-III) i zwiększenia dyżurów nauczycielskich, mających rozwiązać „patologię korepetycji”, nic nie zmienią, gdyż rodzice zwracają się do korepetytorów właśnie dlatego, że szkoła nie jest w stanie stawić czoła trudnościom uczniów
W nowym odcinku podcastu „Nie ma przyszłości bez równości” dyskutujemy też o tym, dlaczego praca dla idei zwykle jest synonimem wyzysku i dlaczego młodzież potrzebuje nie tylko wkurwu, ale poczucia stabilizacji w trudnych i burzliwych czasach.
Działająca trzy lata platforma, jak się wydaje, zmienia wszystko.
Przewodniczący KRRiT, „talib” z nadania PiS, nie będzie zadowolony. A tego byśmy nie chcieli.
Choć regulacje reklamowane są przez ministerstwo jako przywracające rodzicom prawo do wychowywania dzieci zgodnie ze swoimi przekonaniami, to w rzeczywistości je ograniczają. O kolejnym etapie krucjaty Przemysława Czarnka rozmawiamy z Alicją Pacewicz.
To nie w poziomie wiedzy dzieci tkwi największy problem polskiej szkoły.
System oceniania, promujący współzawodnictwo, będący de facto narzędziem represji, nie uwzględnia indywidualnego postępu ucznia, ale też pozwala na podbudowanie „dowodami” tworzonej na tony dokumentacji.