Bądź wola moja – mówi Rzepliński i popełnia błąd
Prezes TK sięgnął po znaczone karty, którymi do tej pory grali jego przeciwnicy.
Prezes TK sięgnął po znaczone karty, którymi do tej pory grali jego przeciwnicy.
Ujawniona przez taśmy arogancja władzy PO została przelicytowana przez PiS.
Nie jest prawdą, jakoby „piłka była po stronie prezydenta”. Przeciwnie, piłka jest po stronie TK.
Trybunał nie zdecydował się na odważną interpretację prawa.
Sędziowie Trybunału nie mają wyboru. Postępując inaczej naruszą Konstytucję.
PiS niczego nie ukrywa: rozpieprzymy TK, wypieprzymy was z mediów, sądów, a w końcu i z kraju.
Trybunał Konstytucyjny wielokrotnie okazał się instytucją, która broni społecznych praw obywateli, także tych najsłabszych.
Protestowaliśmy też, gdy ustawę o TK zmieniała Platforma. Nieważne, kto rządzi, lecz jak.
Przez Warszawę właśnie przeszła wielka demonstracja w obronie konstytucji i państwa prawa.
Do zobaczenia jutro pod Trybunałem Konstytucyjnym.