Jest się czego bać, czyli Pegasus w rękach polskich służb
Być może ogólna niezborność instytucji polskiego państwa i podłe płace w sferze publicznej to jedyne przeszkody, dzięki którym nie żyjemy jeszcze w systemie kontroli i opresji.
Być może ogólna niezborność instytucji polskiego państwa i podłe płace w sferze publicznej to jedyne przeszkody, dzięki którym nie żyjemy jeszcze w systemie kontroli i opresji.
Nie to jest zaskakujące, że demokracji liberalnych jest tak niewiele, ale to, że w ogóle istnieją.
Jeśli ruchy postępowe chcą wygrać z wrogami tzw. ideologii gender, muszą najpierw zerwać z neoliberalizmem.
Opozycja liberalna nie bierze jeńców. Można się zastanowić, jakie jeszcze grupy społeczne zdąży obrazić przed wyborami.
Komitet ONZ Przeciwko Torturom rozpatrzył sprawozdanie Polski z realizacji konwencji.
Wypuszczenie Cyntoi z więzienia to sukces obywatelskiego sprzeciwu. I to jest straszne.
Nigeryjskie prawo pisane jest literami patriarchatu.
Maria Wysłouchowa, a za nią Zofia Moraczewska powtarzały, że kobiety muszą się przede wszystkim nauczyć mówić, bo jak same nie udzielą sobie głosu, to nikt im go nie da.
Co szósta osoba próbująca przekroczyć Morze Śródziemne ginie. A ludzi, którzy wyławiają rozbitków, Europa stawia przed sądem.
Prawo pozbawione myślenia wspólnotowego jest tylko zbiorem pozamoralnych zakazów i nakazów, z którymi można sobie pogrywać.