Polska prowincja nie uśmiecha się do zdjęcia
Twórcy i twórczynie dojrzewają do dużych narracji o ojczyźnie.
1 procent ludzkości posiada więcej pieniędzy i wpływów niż pozostałe 99 procent. Opowiadamy o świecie z perspektywy tych ostatnich. Piszemy o walce klas, pracy i gospodarce.
Twórcy i twórczynie dojrzewają do dużych narracji o ojczyźnie.
Po nadchodzącej dekadzie spodziewam się najgorszego. Aby nieco oswoić te lęki, spróbowałem wyobrazić sobie te najbliższe dziesięć lat i napisać ich ponurą kronikę.
Tradycyjnie odezwali się bezrefleksyjni obrońcy wolnego rynku, którzy podniesienie ręki na własność prywatną uważają za delegitymizację protestów.
Tryby ustroju politycznego Stanów Zjednoczonych są dziś nasmarowane pieniędzmi bogatych. Rozmowa z Robertem B. Reichem.
To było znakomite 10 tygodni dla amerykańskich miliarderów. Od wybuchu pandemii przybyło ich w USA szesnastu.
Z twórczynią romskiej restauracji Kóstolda, Anną Várnai, spotykamy się w Peczu na wytwornej, acz podniszczonej ulicy Király.
10 miliarderów z grupy najbogatszych ludzi świata zwiększyło swoje zyski w czasie pandemii o 50 miliardów dolarów w tydzień.
Tak jak w jednej chwili świat przerzucił całą energię na walkę z katastrofalnymi skutkami pandemii COVID-19, tak samo pilnie trzeba podejść do zwalczania nierówności.
System wsparcia dla bezdomnych został zawieszony, ale życie na ulicy nie przeniosło się do żadnego domu.
Koronawirus przypomina uprzywilejowanej części świata, jak to jest być na co dzień stygmatyzowanym.