„Lusterka” Sw@dy i Niczos, czyli podlaski coming out
Amatorzy magii Podlasia przeżywają właśnie kulturowy szok, bo okazało się, że język podlaski to nie zaciąganie i śledzikowanie rodem z filmów Jacka Bromskiego.
Amatorzy magii Podlasia przeżywają właśnie kulturowy szok, bo okazało się, że język podlaski to nie zaciąganie i śledzikowanie rodem z filmów Jacka Bromskiego.
O ile wśród osób deklarujących niechęć do disco polo wyniki głosowania na Wałęsę i Kwaśniewskiego były praktycznie dokładnie takie same jak w całym rozkładzie wyborców, o tyle wśród amatorów gatunku przewaga Kwaśniewskiego wynosiła 62 do 34.
W filmowej historii Boba Dylana „kompletnie nieznany” pozostaje kontekst. Jak gdyby Dylan pisał swoje piosenki w kulturowej i politycznej próżni.
Krytyka Paszportów „Polityki” rozgrywa się pokątnie, wszak żyjemy w kraju na tyle biednym i do tego stopnia zastraszonym przez kapitalisa, że sceptycyzm powstrzymują względy „humanitarne”.
Socrealizm nie wprowadza rewolucyjnej formy, ale rewolucyjną zasadę, nie chce sztuki autonomicznej i traktowanej jako ekspresja osobowości autora. Warto potraktować serio myśl, że wynika to nie z prostactwa, ale z trafnego rozpoznania mechanizmów społecznych.
Brutalność, bezpośredniość, odwaga w stosunku do kultury. To szczególnie pociąga mnie w rapie – mówi Piotr Szwed, nauczyciel i autor książki „Patrz trochę szerzej. Hip-hopowy kurs literatury”.
Ponad 50-letnia, pełna sukcesów kariera w branży muzycznej musi robić wrażenie – zwłaszcza że w przypadku zmarłego 3 listopada Quincy’ego Jonesa jej początek przypadał na wyjątkowo trudny czas. Jak udało mu się przełamać segregację rasową?
Rozmowa z Philipem Sherburne’em, krytykiem muzycznym, wydawcą i DJ-em.
Powrót do starych melodyjek to nie tylko dowód na artystyczną jałowość polskiej muzyki pop i bardzo powierzchowne zaangażowanie jej twórców. To też rodzaj miękkiego negacjonizmu.
Nawet jeśli artysta nie mówi o tym wprost, to każdy ma historię jakiejś komunii czy spowiedzi, które nas dotknęły – mówi kompozytor Miłosz Kędra.