Ciałopozytywność u mężczyzn jest martwa
Nie ćwiczysz bicepsa, wyglądasz na plebsa, czyli o wojnie naszej, którą wiedziemy z szatanem, światem i ciałem.
Męskość w kryzysie? Raczej w przebudowie.
Nie ćwiczysz bicepsa, wyglądasz na plebsa, czyli o wojnie naszej, którą wiedziemy z szatanem, światem i ciałem.
Jakub Majmurek pyta Andrzeja Gryżewskiego i Wojciecha Śmieję o to, jak męskie emocje wpłynęły na wynik wyborów.
W sojuszu Trumpa z oligarchią cyfrową wyłania się system, który można nazwać technofaszyzmem – lub nieco łagodniej, technofeudalizmem.
Po co Trumpowi te cła? Najkrótsza odpowiedź brzmi: „cła Trumpa uczynią z ciebie mężczyznę”.
Nie da się uczciwie mówić o patriarchacie, nie zauważając, że jego fundamenty podtrzymują kobiety, które współtworzą i konserwują te same toksyczne wzorce, które je ranią. To nie znaczy, że są „współwinne”. Ale uczestniczą.
Kinga Dunin czyta satyrę na dziadersów Niny Lykke i niedydaktyczną reinterpretację „Przygód Hucka Finna” Percivala Everetta.
W obliczu toczącej się wojny rosyjski mężczyzna stanowi cenny kapitał – finansowy i emocjonalny. Można go spieniężyć, gdy znajdzie się w wojsku. Albo odczuć dumę po jego śmierci.
Jak to się stało, że na postaci bohatera „Dumy i uprzedzenia”, pana Darcy’ego – mężczyzny, który wydaje się palantem, ale okazuje się bratnią duszą – wzoruje się tylu bohaterów romantycznych?
Gdy chodzi o bezpieczeństwo krajów atlantyckich, trzeba będzie przymknąć oko na krzywdę kilku kobiet. Jak zwykle.
Serial nie jest jedynie opowieścią o chłopcu, który przekroczył granicę nie do pomyślenia. To lustro, w którym powinno przejrzeć się całe społeczeństwo – rodzice, nauczyciele, politycy, twórcy treści.